"Crazy Ex-Girlfriend" to kolejny udany serial tej jesieni, który... flirtuje z musicalem
Tej jesieni mam ewidentnie farta. Poza kilkoma nieszczególnie udanymi serialami, które zniechęciły mnie do siebie już na poziomie samych opisów, w ramówce pojawiło się parę zabawnych, co najważniejsze, komedii. Po kontrowersyjnym "Scream Queens", który mnie akurat przypadł do gustu, dobrze zapowiada się "Red Oaks", serial przenoszący widzów do świata lat 80., a do tego mamy jeszcze kolejną udaną premierę, czyli właśnie "Crazy Ex-Girlfriend".

REKLAMA
