Zagubiony na autostradzie pies wrócił do domu. Odnalazł go DIOZ, który teraz walczy z hejterami
DIOZ został oskarżony o bezprawne przetrzymywanie psa po tym, gdy odmówił oddania go właścicielce. Okazało się, że owczarek podhalański, który błąkał się po autostradzie i został zabezpieczony przez inspektorów, był poszukiwany przez swoich opiekunów - twierdzili oni, że pupil uciekł z posesji. Tymczasem na Instagramie fundacji pojawiła się zbiórka na psa, która miała pokryć badania zagubionego zwierzaka, który ostatecznie wrócił do domu. Kiedy pod wpisem DIOZ-u rozgorzała dyskusja na temat zasadności zbierania pieniędzy na owczarka, Konrad Kuźmiński z organizacji podkreślił, że odda pieniądze tym, którzy chcą je odzyskać.
