Disney+ kręci w Polsce. To w naszym kraju powstaje bowiem miniserial dla platformy Myszki Miki. Opowie on o rozliczeniach zbrodniarzy SS. Fabuła oparta na jest na powieści "W niemieckim domu" autorstwa Annette Hess, a sama pisarka odpowiada za scenariusz i pełni rolę showrunnerki produkcji.

Disney+ robi w Polsce serial. Zdjęcia do "W niemieckim domu" trwają w naszym kraju już od końca sierpnia i mają skończyć się jakoś w połowie grudnia. Serial powstaje na podstawie powieści Annette Hess pod tym samym tytułem, która nawiązuje do prawdziwych wydarzeń.
Hess odnosi się w swojej książce do procesu, który rozpoczął w grudniu 1963 roku. Na ławie oskarżonych znalazło się wtedy 23 strażników i strażniczek z obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Przesłuchano około 360 świadków, co dla wielu ocalałych okazało się ponownym przeżywaniem traumy.
Disney+ - o czym opowie serial realizowany w Polsce?
Tak jak powieść Hess serial będzie opowiadał historię Ewy, która w latach 60. pracuje nad tłumaczeniem zeznań świadków we wspomnianym procesie. Zdecydowała się przyjąć to zlecenie, bo nie miała pojęcia, czym w rzeczywistości było Auschwitz. Odkrywanie prawdy zmieni całe jej życie.
"W niemieckim domu" ma składać się z pięciu odcinków. Za scenariusz odpowiada autorka powieści. Pełni również rolę showrunnerki. Za kamerą stoją natomiast Isa Prahl i Randa Chahoud, które widzowie kojarzą z reżyserii kolejno "Westwall" i "Deutschland 89". Na ekranie zobaczymy natomiast Katharinę Stark, Anke Engelke, czy Iris Berben. Data premiery na platformie Disney+ nie jest znana.
*Zdj. główne: The Walt Disney Company/Krzysztof Wiktor