REKLAMA

Jake Gyllenhaal w "Suicide Squad"? Niekoniecznie...

Przy okazji odejścia z "Suicide Squad" Toma Hardy'ego, można było słyszeć z wielu stron, że Jake Gyllenhaal zajmie jego miejsce. Okazuje się jednak, że etat Ricka Flaga jeszcze przez trochę będzie wolny. Serwis Variety podaje, że Gyllenhaal nie jest zainteresowany rolą w filmie Davida Ayera.

Jake Gyllenhaal w „Suicide Squad”? Niekoniecznie…
REKLAMA
REKLAMA
suicide squad jake gyllenhaal
REKLAMA

Nie ma jednak co panikować, ponieważ do premiery filmu (5 sierpnia 2016) zostało jeszcze mnóstwo czasu, a Ayer kręcenie zacznie dopiero w kwietniu tego roku. Trochę jednak podejrzane wydaje się, że już drugi aktor odmawia wytwórni Warner Bros. Oficjalnym powodem odejścia Hardy'ego z "Sucide Squad" był napięty grafik związany z kręceniem "The Revenant" oraz promocją "Mad Max: Na drodze gniewu". Nieoficjalnie mówi się jednak, że za wszystkim stała marginalizacja roli Flaga w filmie. Variety nie podaje, dlaczego Gyllenhaal również zrezygnował, ale powód może być ten sam - oczywiście nieoficjalny. Na placu boju wciąż pozostają za to Will Smith (Deadshot), Jared Leto (Joker), Margot Robbie (Harley Quinn), Jai Courtney (Boomerang) i Cara Delevingne (Enchantress).

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-17T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T15:43:10+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T13:18:48+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T10:14:41+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T09:13:15+01:00
Aktualizacja: 2026-03-16T19:45:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-16T16:04:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-16T15:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-16T11:21:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-16T09:56:14+01:00
Aktualizacja: 2026-03-16T08:50:16+01:00
Aktualizacja: 2026-03-16T03:36:32+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA