REKLAMA

Jake Gyllenhaal w "Suicide Squad"? Niekoniecznie...

Przy okazji odejścia z "Suicide Squad" Toma Hardy'ego, można było słyszeć z wielu stron, że Jake Gyllenhaal zajmie jego miejsce. Okazuje się jednak, że etat Ricka Flaga jeszcze przez trochę będzie wolny. Serwis Variety podaje, że Gyllenhaal nie jest zainteresowany rolą w filmie Davida Ayera.

Jake Gyllenhaal w „Suicide Squad”? Niekoniecznie…
REKLAMA
suicide squad jake gyllenhaal
REKLAMA

Nie ma jednak co panikować, ponieważ do premiery filmu (5 sierpnia 2016) zostało jeszcze mnóstwo czasu, a Ayer kręcenie zacznie dopiero w kwietniu tego roku. Trochę jednak podejrzane wydaje się, że już drugi aktor odmawia wytwórni Warner Bros. Oficjalnym powodem odejścia Hardy'ego z "Sucide Squad" był napięty grafik związany z kręceniem "The Revenant" oraz promocją "Mad Max: Na drodze gniewu". Nieoficjalnie mówi się jednak, że za wszystkim stała marginalizacja roli Flaga w filmie. Variety nie podaje, dlaczego Gyllenhaal również zrezygnował, ale powód może być ten sam - oczywiście nieoficjalny. Na placu boju wciąż pozostają za to Will Smith (Deadshot), Jared Leto (Joker), Margot Robbie (Harley Quinn), Jai Courtney (Boomerang) i Cara Delevingne (Enchantress).

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-03-27T14:33:31+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T13:30:28+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T12:55:24+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T10:04:38+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T13:22:58+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T08:43:57+01:00
Aktualizacja: 2025-03-25T17:34:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-25T08:57:47+01:00
Aktualizacja: 2025-03-24T14:06:53+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA