REKLAMA
  1. Rozrywka
  2. Filmy /
  3. VOD
  4. Netflix /

Netflix pokaże narodziny legendy o Świętym Mikołaju. Film animowany „Klaus” na pierwszym zwiastunie

Filmy bożonarodzeniowe to gatunek jedyny w swoim rodzaju i mający szczególne miejsce w sercach wielu widzów. Netflix już wcześniej tworzył produkcje skoncentrowane na świętach, ale w tym roku podjął wyzwanie zrobienia animacji. Czy „Klaus” dorówna legendom gatunku? Pierwszy zwiastun filmu Netfliksa właśnie trafił do internetu.

07.10.2019
19:24
klaus netflix
REKLAMA
REKLAMA

Spośród wszystkich zapowiedzianych do końca tego roku produkcji Netfliksa, „Klaus” ma szczególne szanse przemówić do fanów Disneya. Animacja twórców „Jak ukraść Księżyc” i „Rio” wygląda bowiem jak wyjęta ze złotej ery rysunkowych animacji tej wytwórni. Wszystko od projektów postaci, przez użyte kolory, po styl animacji wręcz prosi się o porównania do dawno minionych czasów. Autorzy filmu osiągnęli taki efekt poprzez przeniesienie rozwiązań znanych z ręcznych rysunków na pole grafiki komputerowej.

„Klaus” wyróżnia się jednak nie tylko powrotem do rysunkowej estetyki. To produkcja ciekawa także ze względu na fabułę i obsadę. W amerykańskiej wersji językowej głosów głównym bohaterom udzielili J.K. Simmons (znany z roli J. Jonah Jamesona z uniwersum Spider-Mana), Jason Schwartzman, Rashida Jones, Joan Cusack, Will Sasso i Norm Macdonald. Z kolei wśród polskich aktorów widzowie z pewnością rozpoznają w trailerze Wiktora Zborowskiego, który wcielił się w tytułowego bohatera.

„Klaus” to pierwszy pełnometrażowy film animowany od firmy Netflix. Dzięki premierowemu zwiastunowi wiemy, o czym będzie i kiedy trafi na platformę.

Fabuła „Klausa” kręci się wokół dwóch niespodziewanych sojuszników, którzy postanawiają rozdać prezenty dzieciom i dać dobry przykład mieszkańcom Smirensburga - najbardziej nieszczęśliwszego miejsca na Ziemi. Jesper to najgorszy listonosz w historii akademii, który zostaje zesłany na służbę daleko na mroźną północ. Ma zamiar zrezygnować z pracy, gdy poznaje nauczycielkę Alvę i tajemniczego stolarza o imieniu Klaus.

REKLAMA

Okazuje się, że małomówny olbrzym mieszka samotnie w chatce pełnej zabawek własnego autorstwa. Wspólnymi siłami postanawiają zmienić negatywnie nastawionych mieszkańców miasteczka i rozpocząć nową świąteczną tradycję. Za reżyserię filmu odpowiada Sergio Pablos - współtwórca „Jak ukraść Księżyc”, który wcześniej pracował przy wielu innych popularnych animacjach.

„Klaus” trafi na platformę Netflix 15 listopada.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA