REKLAMA

Opowieść w odcinkach czy historia długometrażowa? Najlepsze seriale inspirowane filmami

Znalezienie naszych faworytów w tej kategorii nie było problemem. Serialowe wersje opowieści często wyprzedzają swoje filmowe pierwowzory. Wybraliśmy najlepsze seriale inspirowane filmami.

westworld 2 sezon
REKLAMA
REKLAMA

Najlepsze seriale inspirowane filmami - co warto obejrzeć?

Piotr Grabiec

Limitless

 class="wp-image-55073"

Jeden z tych seriali, których przedwczesne skasowanie bardzo mnie zabolało. Nie było to dzieło wybitne, ale śledzenie perypetii przeciętnego gościa, który dzięki specjalnym tabletkom pozyskuje niemal supermoce związane z intelektem, pozwalało się odprężyć. Limitless w telewizyjnej wersji osadzony jest w tym samym uniwersum co wydany wcześniej film. Gościnnie pojawiała się też w nim gwiazda kinowej produkcji - Bradley Cooper, ale serial stał na własnych nogach i opowiadał własną, zamkniętą historię.

Bates Motel

bates motel s05e01 recenzja class="wp-image-80319"

Osadzony fabularnie we współczesności quasi-prequel kultowego Bates Motel okazał się fascynującym widowiskiem. Na przestrzeni lat zbudowano w nim mnóstwo fantastycznych, niejednoznacznych kreacji aktorskich. Największą gwiazdą jest tu Vera Farmiga, która wciela się w matkę Normana, Normę. W tym, jak przekonująco gra zakręconą kobietę, która mierzy się z demonami przeszłości i wyzwaniami codzienności, jest coś wspaniałego.

Jędrzej Rakoczy

M*A*S*H

mash class="wp-image-216197"

Wojna koreańska na wesoło. Zarówno film Roberta Altmana z 1970 roku., jak i powstały dwa lata później serial mają wręcz kultowy status. Obie obsady znakomicie poradziły sobie z ukazaniem zaskakująco radosnego i pełnego figli życia personelu amerykańskiego szpitala polowego. Kolejne sposoby umilania sobie niespokojnego czasu bawią do dziś. I choć serial uważa się przede wszystkim za komedię, to nie brakowało w nim także tragedii i wzruszeń. Zwłaszcza w finałowym odcinku, który jest jednym z najlepszych zakończeń telewizyjnych produkcji w historii.

Westworld

westworld 2 recenzja zakonczenie scena po napisach class="wp-image-175672"

Hit HBO oparty jest na Świecie Dzikiego Zachodu z 1973 r., choć względem oryginału całkiem dużo zmieniono. Wszystkie nowości wyszły jednak tylko na dobre. Mocno pogłębiona (sztuczna?) psychika hostów, mechanizmy rządzące parkiem rozrywki i całą korporacją oraz wszelkie metafizyczne rozważania sprawiają, że Westworld to coś więcej niż serial sci-fi. Mało która produkcja potrafi zostawić widza z tyloma pytaniami pomiędzy kolejnymi odcinkami i sezonami. A na nową odsłonę pewnie trzeba będzie poczekać dosyć długo.

Joanna Tracewicz

Pitbull

najwyzej oceniane polskie seriale class="wp-image-173272"

Serialowy Pitbull to jest na pewno coś, co się Patrykowi Vedze udało. Ba, to jeden z najlepszych polskich seriali sensacyjno-kryminalnych, jaki kiedykolwiek powstał. Twórca wziął pod lupę pracę polskiej policji i wyszła z tego wyśmienita opowieść, pełna akcji, humoru, ale i brutalnej prawdy. Jego scenariusz bazował na pierwszym filmie z cyklu o tym samym tytule, ale znacznie rozszerzył losy poznanych tam bohaterów. Pitbull to nie tylko świetna historia, która wciąga i emocjonuje, ale także bohaterowie z krwi i kości. Marcin Dorociński jako Despero, Andrzej Grabowski w roli Gebelsa czy Rafał Mohr grający Nielata to postaci, których się nie zapomina. Pozycja obowiązkowa i najlepsza produkcja w dorobku polskiego reżysera.

Konflikt: Bette i Joan

Plakat serialu Feud class="wp-image-83053"

Serial, który w intrygujący sposób nawiązuje do filmu. Bette i Joan, dwie główne postaci produkcji, to Bette Davis i Joan Crawford. W aktorki wcieliły się Susan Sarandon i Jessica Lange. David i Crawford były wielkimi gwiazdami kina lat 30., które po latach zapomnienia spotkały się na planie filmu Co się zdarzyło Baby Jane?, gdzie wcieliły się w dwie nienawidzące się siostry, z których jedna jest ofiarą, a druga oprawcą. Serial z Lange i Sarandon pokazuje kulisy powstawania właśnie tej produkcji i konflikt hollywoodzkich aktorek, który wpłynął na samą produkcję. Aktorsko i fabularnie - mistrzostwo!

Przemysław Dobrzyński

12 małp

 class="wp-image-45184"

Mam ogromną słabość do produkcji o podróżach w czasie. Do serialowej wersji 12 małp na początku podchodziłem z rezerwą, bo oryginał w reżyserii Terry’ego Gilliama jest moim zdaniem genialny. Bałem się, że serial będzie raczej produkcją klasy B. I poniekąd trochę rozpoczął swój lot z tego pułapu, ale bardzo szybko zaczął się wyrabiać. Jego główną siłą jest intryga utkana na różnych przestrzeniach czasowych, która z początku może wydawać się skomplikowana, ale o dziwo twórcom udało się klarownie ją rozpisać na cztery sezony. Im dalej w głąb historii, tym akcja się zagęszcza, skacząc pomiędzy przyszłością a przeszłością, uwzględniając alternatywne rzeczywistości, czasowe paradoksy i tym podobne. A finał serii jest jednym z najlepszych w historii seriali telewizyjnych.

Fargo

Fargo class="wp-image-57420"

Choć twórcy filmowego Fargo otwarcie przyznali, że nie są fanami telewizyjnej wersji swego dzieła, to seria Noah Hawleya pod wieloma względami wręcz przewyższa oryginał. Przede wszystkim dzięki dobrodziejstwom formatu telewizyjnego. Zamiast 2 godzin, otrzymujemy ich aż 30 (przynajmniej na razie). Intrygi są lepiej rozpisane, morderstwa ciekawiej przemyślane. Czeka też na nas o wiele większa galeria barwnych, trochę dziwnych postaci. Za tym z kolei idą w parze kapitalne kreacje aktorskie. W pierwszym sezonie zachwycał Martin Freeman, a Billy Bob Thornton mroził krew w żyłach. W drugim team Patrick Wilson, Jesse Plemons i Kirsten Dunst na przemian powodował szczękopad i… sympatię. W trzecim Ewan McGregor wykonał fantastyczną robotę w podwójnej roli, a David Thewlis zachwycał swoją świetną kreacją największej szui, jaką widział mały ekran w ostatnich latach.

Tomasz Gardziński

Hannibal

Hannibal 4 sezon Bryan Fuller class="wp-image-86234"

Hannibal to serial, który korzysta z szerokiej bazy dzieł związanych z postacią doktora Lectera. Produkcja bardzo specyficzna, grająca kiczem i przeestetyzowaniem. Nie zawsze równie skutecznie (trzeci sezon!). W swoich najlepszych momentach Hannibal rozbudowywał jednak historię najsłynniejszego kanibala w historii popkultury o nowe wątki i pomysły. Nie wspominając o tym, że Mads Mikkelsen stworzył niemal tak dobrą kreację Hannibala Lectera jak sam sir Anthony Hopkins.

Gwiezdne wojny: Wojny Klonów

wojny klonow class="wp-image-216188"

Absolutnie nie wolno pomylić tego tytułu z późniejszą produkcją animowaną Star Wars: The Clone Wars. Ten drugi serial ma swoje plusy, ale nawet nie umywa się do produkcji legendy środowiska animatorów, Genndy’ego Tartakovsky’ego. Autor Laboratorium Dextera, Samuraja Jacka i Hotelu Transylwania otrzymał od LucasArts w 2003 roku propozycję stworzenia serii shortów umiejscowionych w trakcie tytułowych Wojen Klonów. Efekt? Dwa sezony doskonałej animacji, która świetnie wykorzystuje ograniczony czas jednego odcinka (trzy minuty w pierwszym sezonie i dwanaście w drugim), by opowiedzieć stylową i pasjonującą opowieść. A wszystko to w świecie prequelów Gwiezdnych wojen, przedstawionym jeszcze ciekawiej niż w filmach George’a Lucasa.

Konrad Chwast

Buffy: Postrach wampirów

REKLAMA
Buffy Summers class="wp-image-86033"

Mało kto pamięta, ale zanim nadszedł serial, to w 1992 r. Joss Whedon napisał scenariusz do filmu, który nosił dokładnie taki sam tytuł jak serial. Obraz nakręcił Fran Rubel Kuzui - późniejszy producent serialu. Wtedy w tytułową bohaterkę wcieliła się Kristy Swanson. Film był co prawda potrzebny, aby pomysł serialu mógł dojrzeć, ale niestety nie umywa się on do odcinkowej, naprawdę rewelacyjnej produkcji. Opowieść o nastolatce, która jest pogromczynią wampirów wybrzmiewa właściwie dopiero 5 lat później, gdy Whedon decyduje się nakręcić serial.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA