Netflix będzie ściągać twoje ulubione filmy za ciebie. Póki co tylko na urządzeniach z Androidem
Wygoda użytkownika zawsze powinna znajdować się na szczycie listy priorytetów wielkich korporacji. Z takiego założenia wychodzi Netflix, który wkrótce uruchomi nową usługę dla użytkowników Androida o nazwie Smart Downloads. Firma ma zamiar... ściągać wasze ulubione filmy za was.

Biblioteka produkcji dostępnych na Netfliksie podlega stałym zmianom i to samo dzieje się z technologią używaną przez amerykańską firmę. O ile jednak jakość nowych seriali (a zwłaszcza filmów i tzw. Netflix Originals) w tym roku spotkała się dużą krytyką, o tyle w kwestiach technologicznych platforma VoD nie ma sobie równych.
Potwierdził to niedawno choćby nowy szef HBO, który zapowiedział szereg zmian w działalności firmy i chęć dobicia do największego konkurenta pod względem liczby produkcji i interaktywności aplikacji.
A ta jest przez stale zwiększana przez Netfliksa. Firma zapowiedziała właśnie zmiany w aplikacji na Androida w ramach tzw. Smart Downloads.
Jak dowiedział się serwis Mashable, opcja automatycznego pobierania będzie musiała zostać uruchomiona przez użytkownika. Po jej włączeniu Netflix będzie samoczynnie ściągać następny odcinek, jak tylko obejrzymy poprzedni ściągnięty epizod. Dyrektor odpowiedzialny za innowacyjność produktu w Netfliksie, Cameron Johnson, zaznacza w rozmowie z Mashable, że Smart Downloads jest odpowiedzią na realne problemy użytkowników:
To z naszej strony próba zrozumienia, co najbardziej męczy członków rodziny Netfliksa i znalezienia odpowiedniego rozwiązania problemu. Wszystko w imię korzystania z serwisu w pełni.
Opcja będzie uruchamiała się, gdy urządzenie będzie podłączonego do stałego źródła Wi-Fi, by nie zużywać użytkownikom limitów danych w telefonach komórkowych. Nie wiadomo na razie, czy będzie możliwość dalszego ściągania pliku za pomocą LTE, jeśli właściciel konta wyrazi na to zgodę. Podobne rozwiązanie możemy znaleźć choćby w aplikacji Audioteki.
Największą innowacyjnością Smart Downloads jest jednak co innego. Aplikacja będzie stale monitorowała limity pobierania dla danego konta. Obejrzane odcinki zostaną usunięte z konta, żeby zrobić miejsce na nowe pobrania. Rozpoczęciu każdego ściągnięcia będzie towarzyszyć odpowiednia notyfikacja. Można się zastanawiać, czy problem pobierania kolejnych odcinków był tak ważny dla użytkowników aplikacji Netfliksa. Tak czy inaczej, zapowiedziana nowość poprawi wygodę osób, które np. nałogowo oglądają seriale platformy w trakcie podróży.