„Free Guy” i „Śmierć na Nilu” wypadły właśnie z kalendarza premier. A los „Wonder Woman 1984” jest niepewny
Abstrahując już nawet od pytania o słuszność zamykania kin na czas pandemii, to i tak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że możemy już sobie odpuścić plany oglądania filmów na dużym ekranie do końca 2020 roku. Powód? Brak jakichkolwiek dużych i ciekawych premier.

