Raczkowski: książka pisana dla pieniędzy
Wiele lat temu z ust Grzegorza Ciechowskiego usłyszeć można było piosenkę śpiewaną wyłącznie dla mamony. Jak niegdyś Republika, tak dziś Marek Raczkowski głośno mówi o pisaniu dla pieniędzy, a jeszcze głośniej o tym, na co owe pieniądze wyda.
Zastanawiacie się na co? Tytuł jego najnowszej publikacji jest całkiem pomocą wskazówką: Książka, którą napisałem, żeby mieć na dziwki i narkotyki. Jeśli to nie daje Wam pełnego obrazu sytuacji, wystarczy spojrzeć na tylną okładkę, z której autor obiecuje, że cały zarobek przeznaczy na swoje ulubione nałogi. Treść książki zdaje się tę deklarację podtrzymywać.

REKLAMA



















