"Ugotowany" to film, który zaostrza apetyt. Recenzja sPlay
Choć idąc do kina, mamy nadzieję, na wyjątkowe doznania i zobaczenie dzieła przełomowego, a przynajmniej takiego, które warto obejrzeć na wielkim ekranie, doceniamy też produkcje, które po prostu są przyjemne i które łatwo się chłonie. Jeśli miałabym do wyboru zobaczenie "Ugotowanego" w domowym zaciszu, pewnie właśnie taką opcję bym preferowała, ale w ogóle nie żałuję, że wybrałam się na ten film właśnie do kina.

REKLAMA
