Internet zawrzał po tym, jak szefowa Lucasfilm, Kathleen Kennedy, wyraziła chęć współpracy z reżyserem filmu Thor: Ragnarok przy następnej części sagi Star Wars. Producentka liczy, że Taika Waititi rozważy propozycję i stanie za kamerą Gwiezdnych wojen.

Taika Waititi, który jeszcze do niedawna zajmował się tworzeniem filmów o artystycznym zacięciu, wyszedł z cienia za sprawą filmu Thor: Ragnarok. Produkcja została doceniona za kunszt reżyserski oraz odpowiednią dawkę poczucia humoru, nie tylko przez krytyków, ale również przez widzów. Uwielbienie widowni miało swoje odzwierciedlenie w sporej oglądalności produkcji, która stała się hitem kinowym.
Nie dziwi więc fakt, że współpracą z reżyserem zainteresowała się sama Kathleen Kennedy, która do pracy nad kosmiczną sagą angażuje najlepszych twórców.
Bardzo chciałabym, aby Waititi wyreżyserował film o Gwiezdnych Wojnach. Myślę, że ma on odpowiednią wrażliwość, której szukamy. Byłoby to bardzo ekscytujące, aby zobaczyć go, wkraczającego w uniwersum Marvela i wykonującego tak świetną pracę jak w przypadku Thora – wyjaśniała swój zachwyt Kathleen Kennedy.
Na odpowiedź reżysera nie trzeba było długo czekać. Waititi wykazał dużą dawką poczucia humoru i dystansu, komentując doniesienia na swoim koncie na Twitterze. Nowozelandczyk w odpowiedzi na propozycję producentki stwierdził, że jej entuzjazm szybko by opadł i zapewne zostałby zwolniony po tygodniu.
Lolz. I like to complete my films. https://t.co/Uj6RgKbo9V
— Taika Waititi (@TaikaWaititi) 6 września 2017
I'd be fired within a week.
— Taika Waititi (@TaikaWaititi) 6 września 2017
Reżyser dodał również, że chwilowo chciałby skupić się przede wszystkim na autorskich projektach. Na łamach portalu Uproxx dodał natomiast, że nie zna osoby, która odmówiłaby wzięcia udziału w tworzeniu Gwiezdnych wojen.
Nie wiadomo na razie za jaką część Gwiezdnych wojen miałby odpowiadać Waititi. Seria filmów Disneya ma bowiem daleko posunięte plany i dość napięty grafik. Wiadomo już, że nowa trylogia Star Wars będzie spoczywała w rękach Riana Johnsona, w której reżyser ma odejść od historii rodu Skywalkerów.
Już za kilka dni do kin wejdzie najnowsza część sagi Gwiezdnych wojen – Ostatni Jedi w reżyserii Johnsona, którego Kennedy doceniła za owocną współpracę. W połowie przyszłego roku premierę będzie miał także film Rona Howarda - Solo: The Star Wars Story. Lucasfilm ogłosiło również, że za reżyserię najnowszej części Star Wars: Epizod IX odpowiedzialny będzie J. J Abrams. Disney potwierdził też, że saga doczeka się swojego debiutu telewizyjnego i zostanie zrealizowana jako serial.