Billy Hope to nie Rocky Balboa, ale warto poznać jego historię. "Do utraty sił" - recenzja sPlay
Choć powstało wiele filmów biograficznych i dokumentalnych o bokserach, myśląc o tego typu sportowym obrazie, przed oczami pojawia nam się zawsze Rocky, w którego niejednokrotnie wcielił się Sylvester Stallone. „Do utraty sił” raczej nie zmieni tej prawidłowości, ale na pewno zapisze się w naszej pamięci ze względu na rolę Jake’a Gyllenhaala, mimo że nie jest to film przełomowy, ani specjalnie oryginalny.