Wakacyjne premiery, które okazały się finansową klapą
Wakacje to najgorętszy okres w światowych kinach i to nie tylko ze względu na aurę pogodową. To właśnie na czas wakacji wytwórnie szykują swoje największe przeboje. Niestety wiele z nich odnosi sromotne porażki finansowe i artystyczne. Oto te największe z 2017 roku.
Opowieść o dzielnym królu i jego Excaliburze opowiadana była w kinie dziesiątki razy. Guy Ritchie nie przekonał mnie, że kolejna adaptacja tej historii była potrzebna. Film Król Artur: Legenda miecza miał swoje momenty, ale zabrakło w nim jakiejś iskry, dzięki której obraz pozostałby w pamięci dłużej, niż kilka godzin po seansie.
Trailer efektownego King Arthur: Legend of the Sword to dobra lekcja tego, jak nie robić zwiastunów
W zalewie gwiezdnowojenno-komiksowych filmów akcji King Arthur: Legend of the Sword wydaje się ciekawą odmianą. Niestety, wytwórnia robi wszystko, aby obrzydzić mi ten film.