Horror na piątkową noc: Kobieta w czerni
Daniel Radcliffe walczy ze zmianą aktorskiego wizerunku, a jego rola w „Kobiecie w czerni” pokazuje, że idzie mu to bardzo dobrze.
Poprzednia, debiutancka produkcja Jamesa Watkinsa to trzymające w napięciu „Eden Lake” z Michaelem Fassbenderem. Ze względu na tematykę epatowała ona jednak naturalistyczną przemocą, podczas gdy „Kobieta w czerni” ma elementy nadprzyrodzone i stawia na mroczną atmosferę oraz jej subtelne budowanie. Efektem tego jest klimatyczny i przypominający klasyczne kino grozy horror.
