Netflix od prawie 10 lat trzyma film, którego nie chce wypuścić. Wszystko przez to, że w główną rolę wciela się w nim scancelowany aktor. Kevin Spacey apeluje do platformy, aby "dorosła" i wreszcie pokazała produkcję światu. Podobno jest niesamowita.

Coś musi być w pozytywach, w których Kevin Spacey opisuje "Gore'a". Netflix planował przecież wypuścić biografię Gore'a Vidala do kin. Oznacza to, że chciał walczyć filmem o prestiżowe nagrody, w tym Oscary. Zamiast tego postanowił jednak go pogrzebać. Taką decyzję podjął w 2017 roku, gdy był on jeszcze w postprodukcji.
Netflix zdecydował się odłożyć "Gore'a" na półkę ze względu właśnie na wcielającego się w tytułową rolę Kevina Spacey'a. Wtedy pojawiły się bowiem pierwsze oskarżenia o niewłaściwe zachowania o charakterze seksualnym gwiazdora "House of Cards". Platforma nie zwlekała. Od razu postanowiła się od niego odciąć i od tamtej pory nie chce ani wypuścić, ani sprzedać biografii Vidala, na którą podobno wydała 40 mln dol.
Kevin Spacey w ostrych słowach o Netfliksie
Ostatnio Kevin Spacey pojawił się w podcaście "Club Random". Jak podaje World of Reel, w rozmowie z Billem Maherem scancelowany gwiazdor ubolewał nad losami biografii, w której zagrał. Zaznaczył, że był bardzo w "Gore'a" zaangażowany. Przygotowując się do roli mieszkał przecież w domu Vidala w Ravello we Włoszech i uważa, że to "jeden z najlepszych filmów, jakie kiedykolwiek zrobił".
Zakopanie "Gore'a" to dla Kevina Spacey'a wręcz "trudna pigułka do przełknięcia". Głównie dlatego, że decyzja Netfliksa uderzyła również w jego współpracowników, którzy włożyli w ten projekt mnóstwo serca. Wymienia w szczególności reżysera, scenarzystę i innego aktora, ale zwraca uwagę, że "pozostali aktorzy i członkowie ekipy też są karani, choć nie powinni być".
Dlatego właśnie Kevin Spacey ma nadzieję, że Netflix przemyśli swoją decyzję. Zdaniem aktora platforma powinna "dorosnąć do zmiany zdania, bo to niesamowity film".
Jak w przywołanym artykule przypomina World of Reel, producent "Gore'a" potwierdził w zeszłym roku, że od lat probuje nakłonić Netfliksa, aby film wypuścił, albo pozwolił mu pójść z nim gdzie indziej. Platforma jest jednak nieubłagalna. Do tej pory zdania nie zmieniła i nie chce nic zrobić z praktycznie gotową produkcją.
W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.