Tak wyglądałby "Luke Cage", gdyby był sitcomem z lat 90.
"Luke Cage" to najnowsza superbohaterska koprodukcja Marvela i Netfliksa, niestroniąca od ważnych problemów, jak np. prześladowanie czarnoskórej mniejszości, i utrzymana w raczej poważnym tonie. A gdyby tak powstała w latach dziewięćdziesiątych, gdy w modzie były nieco inne seriale?

REKLAMA