Nie załamuj się, złap "Drugi oddech". Na podstawie tej książki nakręcono Nietykalnych
Co byś zrobił, gdyby cały twój świat - jaki by on nie był - jednego dnia ległby w gruzach? Gdyby uporządkowane życie w jednej sekundzie stałoby się słodkim wspomnieniem? Trudno powiedzieć, ile razy eksploatowano ten schemat w literaturze i filmach, i to w różnej formie. Wielu twórców przy tym poległo, narażając się na drwiny czytelników i zadowalając się co najwyżej uznaniem odciętych od rzeczywistości kucht. Umiejętne granie na emocjach to trudna sztuka, ale w przypadku "Drugiego oddechu" nawet Stevenowi Seagalowi zadrżałaby powieka.
