Niezamierzone parodie są najlepsze. "The Messengers" - recenzja sPlay
Obok serialowych megaprodukcji, jak "Gra o tron" czy "Daredevil", których każdy odcinek jest recenzowany i wnikliwie analizowany przez setki tysięcy, jeśli nie miliony, widzów, istnieją też dzieła, o których właściwie się nie słyszy. Można wśród nich znaleźć prawdziwe perełki albo podrzędne widowiska, nie warte tego, by poświęcać im swój czas. "The Messengers" należy do tej drugiej grupy.



