„Gwiezdne wojny” wracają na HBO GO. W lipcu do serwisu trafią najpierw prequele, a potem oryginalna trylogia
Na przestrzeni 43 lat od premiery filmu znanego wówczas jako „Gwiezdne wojny” (przemianowanego później na „Nową nadzieję”) do kin trafiło dokładnie dwanaście pełnometrażowych produkcji należących do kanonicznego uniwersum „Star Wars”. W międzyczasie prawa do marki z rąk George’a Lucasa odkupiła wytwórnia Disney, stare Expanded Universe zostało wyrzucone do kosza, a fani wielokrotnie z tego czy innego powodu grozili bojkotem. „Gwiezdne wojny” zdołały mimo to przetrwać w świadomości odbiorców i z każdym kolejnym pokoleniem zyskują nowych fanów.
Na otarcie łez po „Skywalker. Odrodzenie”. Najlepsze momenty całej sagi „Star Wars”
Film „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” w opinii wielu fanów i recenzentów nie okazał się niestety godnym pożegnaniem z marką. W tym ponurym momencie warto więc przypomnieć sobie, jak ile radości dały nam wszystkie dotychczasowe produkcje „Star Wars”, począwszy od oryginalnej trylogii George’a Lucasa aż po nowe filmy Disneya.
Jon Favreau i Pedro Pascal zdradzają nowe informacje o wyczekiwanym serialu „The Mandalorian”
Pierwszy serial osadzony w Uniwersum „Gwiezdnych wojen”, „The Mandalorian”, zadebiutuje na platformie Disney+ już w listopadzie. Teraz twórcy zdradzili kolejne informacje o projekcie.
Fabuła Ataku Klonów ukazuje wydarzenia mające miejsce 10 lat po tych z części pierwszej. Skutkuje to wymianą aktora odgrywającego rolę Anakina – tym razem wciela się w niego Hayden Christensen, o którego grze aktorskiej napiszę trochę dalej. W każdym razie: Anakin urósł, jest już padawanem. Wraz z mistrzem, Obi-Wanem Kenobim, nasz bohater próbuje wytropić zleceniodawcę zamachów na senator Amidalę z Naboo. Śledztwo prowadzi do zaskakujących odkryć – poszlaka istnienia Dartha Sidiousa, bedącego Lordem Sith, armia klonów tworzona dla Republiki na planecie Kamino i wojna wisząca w powietrzu to tylko nieliczne z problemów, z jakimi przyjdzie się borykać Zakonowi Jedi. A pamiętajmy, że wśród całej zawieruchy rośnie nam powoli Darth Vader…