found footage

archiwum 81 netflix found footage horror
Filmy
26.01.2022 06.07

"Archiwum 81" korzysta z techniki found footage. Jej renesans w kinie grozy właśnie nadchodzi

Twórcy „Archiwum 81” nieśmiało wykorzystują found footage, które na początku lat dwutysięcznych w kinie grozy eksploatowano na wszelkie możliwe sposoby. Na przestrzeni kolejnych dekad technika ta ewoluowała i szukano nowych sposobów, aby spieniężyć idący z nią autentyzm. Dzisiaj być może jesteśmy świadkami jej renesansu.
archwium 81 opinia netflix horrory found footage historia
Seriale
20.01.2022 20.37

"Archiwum 81" oszukuje widzów, ale nie dla ich dobra. Istnieją lepsze horrory "found footage"

Netflix zapowiadał „Archiwum 81” jako swój najnowszy horror oparty na technice found footage, którą rozsławiły takie hity jak „Paranormal Activity” czy „Blair Witch Project”. Nie jest to jednak wcale nowy pomysł. Swoje opowieści grozy w taki sposób wzmacniali już Edgar Allan Poe i H.P. Lovecraft. Found footage jest też popularne w grach wideo.
archiwum 81 netflix serial horror sekta recenzja opinie
Netflix
18.01.2022 20.38

"Archiwum 81" Netfliksa straszy historią i odstrasza wykonaniem, ale i tak nie mogłem się oderwać

„Archiwum 81” bardzo szybko i niespodziewanie stał się hitem Netfliksa w Polsce. To serial oparty na raczej mało u nas znanym podcaście found footage z USA, a jego trailer zwiastował tandetny horror. I w zasadzie pod względem wykonania jest tanio, często nużąco i mało logicznie, ale jednak straszna opowieść o sekcie wciąga, a mitologia rodem z Lovecrafta fascynuje.
"Blair Witch" niestety nie straszy - recenzja filmu
Filmy
18.09.2016 20.38

"Blair Witch Project" ciągle nie może doczekać się sequela na jaki zasługuje – "Blair Witch", recenzja sPlay

Tak to już jest z tym Hollywood. W sumie trudno się dziwić, że wytwórnie starają się monetyzować filmy, które przynoszą bajońskie zyski. Szczególnie w przypadku horrorów, które jak wiemy są jednym z najbardziej dochodowych gatunków w ogóle. Kosztują przeważnie kilka milionów, a przynoszą czasem nawet kilkadziesiąt razy większe przychody. Jednym z filmów, który przeniósł horrory w XXI wiek było właśnie „Blair Witch Project” z 1999 roku. Być może niewielu z was pamięta, ale był to jeden z najgłośniejszych filmów przełomu wieków. Głośno było o nim jeszcze na długo przed premierą, kiedy to po mediach i w internecie (jeszcze wtedy nie rozwiniętym tak jak dziś) zaczęły krążyć filmiki i zwiastuny utrzymane w konwencji dokumentalnej, formalnie wyglądające jak rzeczywisty zapis z taśmy wideo. Filmiki przerażały i wyglądały na realne do tego stopnia, że masy ludzi uwierzyły w to, że „Blair Witch Project” opowiada prawdziwą historię i, że naprawdę jest zapisem ze znalezionej taśmy.