Przestańcie kręcić bekę z grzybiarzy. Ta moda bywa irytująca, ale grzybobranie mamy we krwi
Trwa ten wyjątkowy czas w roku, kiedy Polacy – starzy i młodzi, anonimowi i popularni – tłumnie wyruszają do lasów w poszukiwaniu grzybów. Dla jednych to prawdziwa pasja, dla innych – zajęcie rekreacyjne. Jeszcze inni znaleźli w tym sposób na zarobek. Choć śmieszki z grzybiarzy są obecnie bardzo popularne, w pewnym sensie grzybobranie mamy we krwi – co więcej, to bardzo pożyteczne zajęcie.
Sprzedażowa klapa podręcznika do HiT. Oto "perełki", które się do tego przyczyniły
Podręcznik do przedmiotu „Historia i Teraźniejszość” autorstwa Wojciecha Roszkowskiego zalicza spektakularną sprzedażową klapę. Książka, która na w oddziałach Poczty Polskiej opatrzona jest etykietką „bestseller”, sprzedaje się kiepsko w porównaniu z konkurencyjnym podręcznikiem WSiP. Nie jest to zaskoczeniem. Podręcznik Roszkowskiego naszpikowany jest bowiem takimi „perełkami”, od których nie jednemu czytelnikowi włos jeży się na głowie.
Przeczytałem cały podręcznik do HiT-u i nie dziwię się, że rodzice nie chcą w go w szkołach
Podręcznik do HiT-y od tygodni budzi kontrowersje, a od niedawna wygląda to tak, jakby było oczkiem w głowie rządu. Książka trafiła do sprzedaży w placówkach Poczty Polskiej, a w jej obronie stają kolejni ważni politycy. Postanowiłem przeczytać podręcznik do Historii i Teraźniejszości, żeby sprawdzić, o co cała awantura.
Roszkowski żali się, że "nie wszystko kojarzy mu się z seksem". Chyba własnego podręcznika nie czytał
Wczoraj rano nadszedł wypatrywany przez wielu z niepokojem nowy rok szkolny. O polskiej edukacji w ostatnim czasie mówiło się mnóstwo, głównie z powodu książki Wojciecha Roszkowskiego. Jego podręcznik do HiT-u okazał się bowiem propagandową papką a nie pomocą dla uczniów. Teraz Roszkowski broni książki w mediach i żali się, że zrobiono z niego człowieka mającego obsesję na punkcie seksu.
Podręcznik do HiT-u sprzedaje się jak świeże bułeczki. Perełka propagandy od dziś na poczcie
Już w najbliższy piątek rozpocznie się nowy rok szkolny – to dla uczniów ostatni moment, by zaopatrzyli się w niezbędne książki. Jeżeli nauczyciele waszych dzieci nieszczęśliwie zmuszą je do korzystania z podręcznika do HiT-u prof. Roszkowskiego, to łatwo będziecie mogli nabyć je na Poczcie Polskiej. Gdzieś pomiędzy „Domowymi kiszonkami, które leczą” a „Wielką księgą specjałów siostry Anastazji”. Jaki poziom podręcznika, takie towarzystwo.
Komuniści i niszczyciele rodziny. Lista wrogów w podręczniku do HiT-u jest śmieszna i straszna
Polacy nie mają litości dla podręcznika do HiT-u prof. Roszkowskiego. Jego fragmenty od kilku tygodni stanowią przedmiot ostrej krytyki. Gdy sam sięgnąłem po książkę, z której za kilka dni wielu nauczycieli poleci korzystać uczniom szkół ponadgimnazjalnych. najbardziej uderzyło mnie wszechobecne szczucie i wskazywanie Wielkiego Wroga. To jest nawet gorsze niż niż brak obiektywizmu, stronniczość i agitacja.