53 wojny to nieudany debiut reżyserski. Ani to Lynch, ani dramat psychologiczny - recenzja
Kino kobiece było przez lata traktowane w Polsce nieco po macoszemu. Od pewnego czasu na rynku pojawia się coraz więcej reżyserek, które prezentują nowe spojrzenie na film. Jedną z nich jest Ewa Bukowska debiutująca obrazem 53 wojny. Tylko czy opowieść o życiu żony korespondenta wojennego ma w sobie wystarczającą moc przekazu?