Wydawałoby się, że wątek jednej z najbardziej przebiegłych postaci z „Gry o tron” już się wyczerpał. Moim zdaniem wciąż istnieje szansa, że to właśnie on jest sprawcą całego zamieszania.
Varys wraca do gry, ale czy wciąż mówimy o tym samym skutecznym mistrzu szpiegów?
Spiski, knowania i zdrady przez długi czas były chlebem powszednim w „Grze o tron”. Ale w ostatnim czasie te elementy zostały zastąpione przez honor i walkę o przetrwanie. Najnowszy odcinek 8. sezonu serialu zapowiada jednak, że kwestia władzy powraca na pierwszy plan. A wraz z nimi pewien od dawna nieużywany bohater.
Służymy tej samej królowej. Jeżeli jesteś jej wiernym przyjacielem, nie masz się czego obawiać z mojej strony – powiedziała przepiękna, zjawiskowa kapłanka Kinvara, patrząc prosto w przerażone, przepełnione strachem i niezrozumieniem oczy Varysa.