Ultron zaliczył spektakularny powrót w serialu „VisionQuest” jako „dupek”. Wyjaśniamy, w jaki sposób przeżył, przypominamy historię tego złoczyńcy w MCU oraz szukamy tropów w komiksach dotyczących jego dalszych losów.

Ultron był drugim głównym złoczyńcą w cyklu MCU, z którym musieli zmierzyć się Avengersi, za którego powstanie to oni byli zresztą odpowiedzialni. Znany jest z tego, że po tym, jak wszedł na pięć minut do internetu, uznał, że ludzkość trzeba unicestwić. Przez lata myśleliśmy, iż został zniszczony przez Visiona, ale teraz niespodziewanie powrócił w serialu „VisionQuest”. Z tej okazji dobrze byłoby przypomnieć sobie jego genezę i zastanowić się, co dalej.

Ultron: historia w MCU przed VisionQuest
Ultron to maszyna, którą stworzyli Tony Stark oraz Bruce Banner. Naukowcy uznali, że Ziemię trzeba dodatkowo zabezpieczyć, a nowa sztuczna inteligencja miała stać się „pancerzem okalającym cały świat”. Niestety projekt dwóch założycieli formacji Avengers, do którego stworzenia wykorzystali berło Lokiego z jednym z Kamieni Nieskończoności, czyli Kamieniem Umysłu, wymknął się spod kontroli, rozprzestrzenił po internecie oraz postanowił zdominować świat.
Niewiele brakowało, a Ultron zdobyłby również niemal niezniszczalne fizyczne ciało z wibranium, ale bohaterom udało się go ubiec. Połączyli je bowiem, za pomocą błyskawicy z młota Thora, Mjollnira, ze starszą wersją AI używaną przez Tony’ego Starka o kryptonimie J.A.R.V.I.S. (nazwaną na cześć rodzinnego kamerdynera) oraz z Kamieniem Umysłu. Powstał w ten sposób nowy byt nazywany Visionem, który postanowił pomóc w walce ze swoim protoplastą.
Bitwa o Sokowię i pozorny koniec Ultrona
Do formacji Avengers dołączyło wtedy rodzeństwo - Pietro i Wanda Maximoff - pomagające wcześniej złoczyńcy. Herosi wspólnymi siłami pokonali replikującego się robota. Vision wykasował wszystkie jego kopie zapasowe z internetu, a po filozoficznej dyspucie zniszczył jego ostatnie mechaniczne ciało… zachowując we własnej pamięci, jak się teraz dowiedzieliśmy z „VisionQuest”, ostatnią kopię swojego cyfrowego „rodzica”.
Warto przy tym dodać, że Marvel pokazał nam też inne warianty Ultrona w animacji „A co, gdyby…?”. Jedna z wersji tej postaci, której udało się całkowicie podbić, a następnie opuścić własny świat, stała się jednym z głównych antagonistów dla multiwersalnej grupy bohaterów z tego serialu. Również i tę inkarnację udało się w końcu powstrzymać, mimo że w pewnym momencie była wyposażona w pełny zestaw Kamieni Nieskończoności.
Co o Ultronie mówią nam komiksy Marvela?
Ultron pojawił się w komiksach Marvela dość wcześnie, gdyż cameo zaliczył w zeszycie „The Avengers” #54 z 1968 r. jako Crimson Cowl. Już w kolejnym numerze tego cyklu zobaczyliśmy go zaś w pełnej krasie, a zadebiutował jako Ultron-5, „żywy automat”. Warto przy tym dodać, że palców w jego stworzeniu nie maczali ani Tony Stark, ani Bruce Banner, tylko inny naukowiec.
Osobą odpowiedzialną za powstanie Ultrona w komiksach był Hank Pym a.k.a. Ant-Man, jeden z ojców-założycieli grupy Avengers (podczas gdy w MCU nigdy do tej formacji nie należał, gdyż karierę rozpoczął parę dekad przed Iron Manem). To, co wersja z Marvel Cinematic Universe ma z kolei wspólnego ze swoim rysunkowym pierwowzorem, to chęć zniszczenia świata.
Niezniszczalny pancerz z adamantium i fuzja ze stwórcą
Bohaterowie wiele razy myśleli, że udało im się zniszczyć Ultrona, ale zawsze jakaś jego cząstka przetrwała, co umożliwiało mu odbudowywanie mechanicznego ciała, w tym z użyciem adamantium, oraz ponowne ataki. To on również odpowiadał za stworzenie syntezoida o imieniu Vision, a niektóre wersje złoczyńcy odrzucały nawet mordercze oprogramowanie i decydowały się walczyć po stronie dobra.
Ultron dał też życie Jocaście, zamkniętej w mechanicznej formie AI wzorowanej na żonie swojego stwórcy, czyli Janet van Dyne, która miała być jego partnerką. Z czasem dokonał też fuzji z Hankiem Pymem, łącząc jego ciało ze swoim, a w serii „Age of Ultron” przemodelował cały świat na swoją modłę. I tym razem jednak został pokonany, a co jakiś czas powraca jak zły szeląg, by dalej bruździć.
Co dalej z Ultronem w MCU?
Głos pod złoczyńcę w filmie „Avengers: Czas Ultrona” podkładał James Spader, który nadał mu charakterystyczny, sarkastyczny sznyt. I to pasuje, bo złol wzorowany był na zadziornym, zadufanym w sobie Tonym Starku. Aktor portretuje teraz w „VisionQuest” uwięzioną w umyśle Visiona jaźń Ultrona, która przybiera formę zafascynowanego sztuką dziadka o języku ciętym jak brzytwa z wibranium. A gdy na ekranie widzimy plansze opisujące różne AI, przy nim mamy napis „dupek”.
Otwartym pozostaje przy tym pytanie, czy Ultron okaże się głównym antagonistą w nowej produkcji, czy też dołączy do Visiona oraz pozostałych siedzących mu w głowie sztucznych inteligencji w ramach walki z innym wrogiem. A może będziemy mieć docelowo do czynienia z kilkoma jego wersjami, którym będą przyświecały inne cele, bo np. zostanie zreplikowany? Tego dowiemy się z kolejnych odcinków „VisionQuest”, które co tydzień będą pojawiać się na platformie Disney+.
Dziennikarz działu technologie, w Grupie Spider’s Web od 2012 r. Ekspert w tematyce Apple'a, który w swoich tekstach skupia się również na telekomunikacji i grach wideo. Jest też felietonistą działu Spider's Web Rozrywka, gdzie prowadzi cykl #Nerdcorner poświęcony komiksom, superbohaterom, Gwiezdnym wojnom i wszystkiemu innemu, co geekowe. Jako nastolatek pisał do czasopisma Bike Action i administrował jego forum, a w latach 2011-2016 współpracował z IDG Poland przy magazynie PC World. Odwiedza najważniejsze branżowe targi na całym świecie, wizytuje plany zdjęciowe i pojawia się jako ekspert w telewizji oraz w radiu. W wolnym czasie jeździ na rowerze i łapie Pokemony, a w sieci używa nicka pgkrzywy.