To już się robi nudne. Kolejne słuchowisko i kolejny hit. "Funky Koval. Bez oddechu" - recenzja sPlay
Fenomen "Funky Kovala" jeszcze do niedawna był mi całkowicie obcy. Gdy ukazała się pierwsza część tego komiksu, "Bez oddechu", nie było mnie jeszcze na świecie, a na późniejsze odsłony i wydania nigdy nie zwróciłem uwagi. Dziś, za sprawą rewelacyjnego słuchowiska od Sound Tropez, widzę, jak wiele straciłem.

REKLAMA
