To już się robi nudne. Kolejne słuchowisko i kolejny hit. "Funky Koval. Bez oddechu" - recenzja sPlay
Fenomen „Funky Kovala” jeszcze do niedawna był mi całkowicie obcy. Gdy ukazała się pierwsza część tego komiksu, „Bez oddechu”, nie było mnie jeszcze na świecie, a na późniejsze odsłony i wydania nigdy nie zwróciłem uwagi. Dziś, za sprawą rewelacyjnego słuchowiska od Sound Tropez, widzę, jak wiele straciłem.
Conan Barbarzyńca i Królowa Czarnego Wybrzeża. Te słuchowiska to jednak świetna sprawa
Słuchowiska są rewelacyjne, mówili. To znakomita zabawa, powtarzali. A ja nie dowierzałem i nieustannie broniłem się przed nimi jak mogłem. Byłem przekonany, że to kompletnie nie dla mnie. A już komiks w wersji audio to rzecz, która kompletnie do mnie nie przemawiała. Ugiąłem się dopiero przy „Conanie Barbarzyńcy i Królowej Czarnego Wybrzeża”, bo któż nie lubi Conana. I hej, warto było, bo słuchowiska to faktycznie wyśmienity sposób podania treści.
O Nergalu, polskiej branży i Wiedźminie rozmawiamy z Sound Tropez - polskimi twórcami kapitalnego słuchowiska Thorgal
Od kilku dni na sklepowych półkach znajduje się słuchowisko Thorgal od magików z Sound Tropez. Polscy specjaliści ze studia produkcji i post-produkcji dźwięku prą do przodu jak huragan. Atakując zachodnie rynki i flirtując z nowymi markami, dźwiękowcy wyrośli na lidera dostarczającego produkt w bezwstydnie wysokiej jakości. O tym, jakie są plany firmy na najbliższe lata, dlaczego w Thorgala wcielił się Jacek Rozenek, jak to wygląda u nas z piractwem i tym, że wcale nie trwają rozmowy nad słuchowiskiem Wiedźmin rozmawiamy z Michałem Szolcem, prezesem zarządu Sound Tropez.