Otwarcie 2 sezonu "Scream" to powtórka pierwszej serii. I bardzo dobrze
Nie ma się co oszukiwać, to musiało się tak skończyć. Jeśli dostajemy serialowy slasher, nie możemy oczekiwać, że psychopatyczny morderca skończy zabijać po pierwszym sezonie. Nawet jeśli jego tożsamość została odkryta. Wszak mógł mieć przecież wspólnika lub wspólniczkę albo stać się wzorem do naśladowania dla innego rozchwianego emocjonalnie nastolatka.
