Znamy filmy, które powalczą o Złote Lwy na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Jest polski kandydat do Oscara
Długo wydawało się, że 45. edycja Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni nie odbędzie się ostatecznie w tym roku. Po serii zmiennych decyzji okazało się jednak finalnie, że najważniejsze filmowe wydarzenie w Polsce zostanie przełożone na początek grudnia. Jury festiwalu właśnie ogłosiło, jakie tytuły powalczą o Złote Lwy.
Złote Lwy zostaną przyznane miesiąc później. Jest nowa data festiwalu w Gdyni
Tradycyjnie miał odbyć się we wrześniu. Ze względu na pandemię organizatorzy zdecydowali się go odwołać. Potem wyznaczono datę na listopad. Ostatecznie (?) jednak Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni będzie miał miejsce w grudniu.
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni jeszcze w tym roku
Pandemia koronawirusa pokrzyżowała szyki organizatorom wszystkich dużych festiwali filmowych. Część imprez na Zachodzie postanowiła z tego powodu połączyć siły, ale w Polsce postawiono raczej na konkurencję. Tak przynajmniej można odczytywać decyzję, żeby Festiwal Filmowy w Gdyni odbył się w tym samym czasie co Festiwal Nowe Horyzonty.
W 2020 roku nikt nie otrzyma Złotych Lwów. Tegoroczny festiwal filmowy w Gdyni odwołany
Pandemia koronawirusa skutecznie wymazała większość istotnych imprez kulturalnych z kalendarza na następne miesiące. Nadzieję na powrót Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni jeszcze w tym roku rozwiali właśnie członkowie Komitetu Organizacyjnego. Co dalej z 45. edycją wydarzenia?
Festiwal Filmowy w Gdyni prawdopodobnie nie odbędzie się we wrześniu. Znamy powody tej decyzji i nowy termin
Festiwal Filmowy w Gdyni to niezwykle ważne wydarzenie dla całego polskiego środowiska filmowego. Pandemia koronawirusa znacząco utrudniła jednak przygotowania do tegorocznej edycji wydarzenia. Dlatego prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich przyznał właśnie, że festiwal prawdopodobnie zostanie przeniesiony.
Jest już zwiastun filmu „Pan T.”, ale w sieci mówi się tylko o kłopotach twórców z prawami autorskimi
„Pan T.” w reżyserii Marcina Kryształowicza zadebiutował na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni we wrześniu, zyskując przychylność premierowej widowni. Obraz budzi jednak kontrowersje, gdyż losy ekranowego bohatera łudząco przypominają losy polskiego pisarza, Leopolda Tyrmanda. Sęk w tym, że nikt nie zapytał spadkobierców jego twórczości o zgodę na ich adaptację.