Od początku 2014 roku pewne piosenki towarzyszyły nam prawie każdego dnia. Czasami mimo usilnej chęci zapomnienia o nich, te atakowały nas z mediów wszelakich i straszyły w snach. Gehenna mogła trwać nawet 20 tygodni, bo tyle mógł wynosić czas utrzymywania się przeboju na liście Billboard Hot 100 top ten singles.
Iggy Azalea lubi się chwalić, narzekać na byłych i śmiać się w twarz wrogom. "Reclassified", recenzja sPlay
Po spędzeniu dłuższej chwili z „Reclassified” – nowym/starym albumem Iggy Azalei – muszę jednoznacznie stwierdzić, że nowy materiał raperki z Australii, to po prostu muzyczna spowiedź. Chociaż może odpowiedniejsze wydałoby się określenie „wizyta u psychoanalityka”. Iggy jest pacjentką, a my jej lekarzem. „Reclassified” to w zasadzie taki odpicowany debiutancki krążek „The New Classic” z nowymi kawałkami. Pytanie tylko brzmi, po co Iggy Azalea ubierała swoje nowe utwory w szaty średniego longplaya, kiedy mogła wydać całkiem dobrą EP-kę?
Tegoroczne AMA nie wzbudziło większych sensacji. Przewidywalni zwycięzcy, w większości przeciętne występy i zero skandali. Jednym słowem, nuda. Taki stan rzeczy wynika przede wszystkim z tego, że nagrody przyznawane są tak naprawdę za popularność danego artysty, a nie ze względu na poziom jego twórczości. Dodatkowo, wszystko co było ciekawe do pokazania, zostało pokazane na innych galach muzycznych nagród. Kto zatem w tym roku stał był wielkim wygranym AMA 2014?
Krótka piłka: Barack Obama wchodzi do showbizu i rapuje "Fancy" Iggy Azalei
Człowiek odpowiedzialny za kanał BarackDubs po raz kolejny stanął na wysokości zadania. YouTuber opublikował nowy mashup wystąpień prezydenta Baracka Obamy z podkładem do Fancy raperki Iggy Azalei. Efekt tego taki, że filmik już doczekał się ponad 1 mln wyświetleń. Barack Obama spokojnie może już zaczynać karierę w showbiznesie.
Lato 2014: hity nadchodzących miesięcy, czyli czego będzie się słuchać?
Co będzie królować na listach przebojów, w radiach, w kurortach wakacyjnych i supermarketach przez najbliższe, (miejmy nadzieję) upalne tygodnie? Specjalnie dla Was biorę pod lupę utwory które, moim zdaniem, mają realną szansę stać się motywami przewodnimi nadchodzących miesięcy. Zapraszam.
Pierwsze trzy miesiące 2014 obfitowały w naprawdę znakomite płyty od czołowych gwiazd. Nie powinno więc dziwić, że w kwietniu wszystko trochę zwolniło tempa. Nie obawiajcie się jednak – i w kwietniu pojawiły się całkiem dobre teledyski od kilku pierwszoplano. Biorę je dla Was pod lupę poniżej. Zapraszam.