W filmie „Przebudzenie Mocy” pojawiła się Rey Kenobi — przynajmniej z pewnego punktu widzenia
Daisy Ridley polała wodę na młyn fanów, którzy snuli teorię, iż Rey jest spokrewniona z Obi-Wanem Kenobim. Sam się do nich zaliczam i okazuje się, że od samego początku miałem rację — z pewnego punktu widzenia.
To media społecznościowe odpowiadają za przesadną krytykę filmu „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie”. Tak twierdzi Daisy Ridley
Disney zdecydowanie nie jest ulubioną korporacją fandomu „Star Wars”. Firma jeszcze kilka lat temu cieszyła się dużą popularnością, bo po premierze „Przebudzenia Mocy” nastawionego na odbudowanie nostalgii do marki przyszłość nowej trylogii wydawała się świetlana. Osobiście zdecydowanie nie byłem fanem Epizodu VII, ale trudno było odmówić profesjonalizmu produkcji J.J. Abramsa. Nie brakowało tam mocnych scen, a wielu nowych bohaterów sprawiało intrygujące pierwsze wrażenie. Niestety, im dłużej „Przebudzenie Mocy” trwało, tym bardziej oczywiste stawało się jak bardzo nieoryginalne jest to dzieło.
Daisy Ridley opowiedziała o fragmencie „Skywalker. Odrodzenie”. Wiemy, od czego Rey zacznie nowy film
Finałowa część sagi „Star Wars” trafi do kin już za kilka dni. Disney zachował najważniejsze informacje na temat fabuły Epizodu IX w tajemnicy, ale z powodu Daisy Ridley do mediów przedostał się spoiler dotyczący losów Rey. Wiemy, co bohaterka będzie robiła na początku „Skywalker. Odrodzenie”.
Kim jest Rey z nowej trylogii „Gwiezdnych wojen"? Przyglądamy się najciekawszym teoriom dotyczącym tej postaci
Co byśmy poczęli bez internetu i całego fandomu „Gwiezdnych wojen”, który żyje wszystkimi bohaterami sagi niemalże tak, jakby byli członkami ich własnych rodzin? Jedną z najciekawszych zagadek związanych z trzecią trylogią Star Wars jest ta związana z pochodzeniem i losem Rey, czyli jej centralnej postaci. Kim jest? Skąd pochodzi? Kim są jej rodzice? Jaka jest jej przyszłość?
Daisy Ridley uspokaja, że zakończenie „Skywalker. Odrodzenie” nie będzie tak kontrowersyjne jak finał „Gry o tron”
Wciąż docierają do nas informacje dotyczące nowych projektów związanych ze „Star Wars”. Ostatnie wieści dotyczą przede wszystkim filmu „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie”. Daisy Ridley grająca główną bohaterkę produkcji porównała jej zakończenie do „Gry o tron”, a reżyser J.J. Abrams wypowiedział się o „Ostatnim Jedi” w kontekście Epizodu IX.
J.J. Abrams na pewno nas oszukuje. Analizujemy nowy zwiastun „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie”
Na temat Epizodu IX „Gwiezdnych wojen” z każdym mijającym miesiącem wiadomo coraz więcej, ale i tak znaczna część fabuły pozostaje w sferze domysłów i spekulacji. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Disney dzięki dwóm ostatnim filmom o Avengers wyspecjalizował się w przygotowywaniu zwiastunów, które nie zdradzają zbyt wielu informacji, a nawet sprytnie oszukują widzów. W dodatku za reżyserię „The Rise of Skywalker” odpowiada J.J. Abrams, a to postać która uwielbia zastawiać fabularne pułapki w swoich filmach.