Disney dobrze wie, jak bawić i wzruszać. „Mój przyjaciel smok”, recenzja sPlay
Jeśli uwielbiacie filmy Spielberga i jesteście fanami serialu „Stranger Things” oraz disnejowskich opowieści familijnych, to zakochacie się w produkcji „Mój przyjaciel smok”.
Premiera „Reguły milczenia” miała miejsce we wrześniu ubiegłego roku, ale przeszła raczej bez większego echa. Mimo gwiazdorskiej obsady film zarobił raptem niecałe 18 milionów dolarów, co przy budżecie na poziomie 25 mln stanowi bardzo zły wynik. W Polsce nie był nawet emitowany w kinach, wobec czego zakładam, że wielu z was nic o nim wcześniej nie słyszało. Dziś mamy wreszcie mamy okazję by go legalnie obejrzeć, ale czy jest czym sobie zawracać głowę?