Poszła na randkę z "Oszustem z Tindera", ale nie dała się zbajerować. Mówi, co ją ostrzegło
„Oszust z Tindera” to film true crime Netfliksa o tytułowym Simonie Levievie. Podając się m.in. za „księcia diamentów” wyłudził szacunkowo 10 milionów dolarów od ludzi na całym świecie – głównie kobiet. Okazuje, że nie wszystkie dały się oszukać. Valeria Calpanchay opowiedziała o tym, jak udało jej się w porę zorientować, że coś jest nie tak.
"Oszust z Tindera" szaleje na Netfliksie. Sprawdźcie, co jeszcze oglądali Polacy w serwisie
Wyniki Netflix TOP 10 za ostatni tydzień jasno pokazują, jaki temat pochłonął Polaków. Walentynki w tym roku sprowokowały więcej opowieści o oszustach i miłosnych hochsztaplerach niż wielkich romansach. Na czele rankingu stanął więc „Oszust z Tindera”.
Oszust z Tindera chciał współpracować z reżyserką. Jego pierwsza ofiara opowiedziała historię sprzed lat
„Oszust z Tindera” wciąż króluje na szczycie listy TOP 10 Netfliksa, a dyskusje na jego temat nie mają końca. Każdego dnia do sieci trafiają nowe informacje związane z wyłudzaczem – poznaliśmy też historię jego pierwszej ofiary. Dowiedzieliśmy się między innymi, że oszust wysyłał wiadomość do reżyserki filmu, że działał już od bardzo dawna i latał m.in. do Polski.
Ofiary "Oszusta z Tindera" proszą o pomoc. Uruchomiły zbiórkę, by spłacić długi
„Oszust z Tindera” to Simon Leviev – „bohater” dokumentalnego filmu Netfliksa, który naciągnął swoje ofiary na miliony dolarów. W tę historię aż trudno uwierzyć, choć niestety wydarzyła się naprawdę. Kilka kobiet zostało po niej z ogromnymi długami. Teraz uruchomiły one zbiórkę, mając nadzieję, że widzowie, którzy zapoznali się z filmem, pomogą im wykaraskać się z kłopotów finansowych.
To nie "durne baby" są tu winne, a "Oszust z Tindera". Kiedy czytam komentarze ludzi, krew mnie zalewa
„Oszust z Tindera” to film dokumentalny Netflika, opisujący fascynującą, ale i bulwersującą sprawę. Jego bohaterkami są trzy kobiety, które dały się omamić Simonowi Levievowi. Mężczyzna udawał milionera, a potem wyciągał od nich pieniądze. Ofiary uwierzyły w jego ściemy, ale to nie one są tutaj winne. Tymczasem internauci uprawiają typowy victim blaming. Wiele komentarzy o „durnych babach” piszą i mężczyźni, i kobiety.
Oszukał kobiety na 10 mln dolarów. Dalej szpanuje bogactwem na Instagramie i ma nową dziewczynę
„Oszust z Tindera” to najnowszy hit serwisu Netflix. Opowiada on historię, Simona Levieva, a także – a może nawet przede wszystkim – kobiet, które oszukał, korzystając z popularnej aplikacji randkowej. Mimo jednak całego tego szumu medialnego, mężczyzna dalej chwali się na na Instagramie swoim zamożnym życiem.