Val Kilmer nie żyje. Ikoniczny aktor miał 65 lat
Val Kilmer nie żyje. Aktor, który był najlepiej znany z ról Bruce'a Wayne'a w "Batmanie Forever" i Icemana w "Top Gun" od wielu lat zmagał się z rakiem krtani. Zmarł w wieku 65 lat.

Z powodu raka krtani Val Kilmer w ostatnich latach występował na ekranie rzadko. Wcześniej jednak zdążył się złotymi zgłoskami zapisać na kartach historii kina. Ma na swoim koncie mnóstwo niezapomnianych ról. Swoją karierę aktorską rozpoczął w 1984 roku występem w komedii "Top Secret!". I już niedługo potem jego gwiazda miała rozbłysnąć z wielką mocą.
Światową rozpoznawalność Valowi Kilmerowi przyniosła rola Toma "Icemana" Kazansky'ego w "Top Gun" z 1986 roku, do której - choć tylko na krótką chwilę - powrócił w 2022 roku w requelu filmu "Top Gun: Maverick". W latach 80. kreacja rywala Mavericka (Tom Cruise) stała się iście kultowa i otworzyła mu wiele drzwi. Występował więc coraz więcej i w coraz głośniejszych produkcjach.
Val Kilmer - aktor nie żyje
W 1991 roku Val Kilmer zachwycił krytyków jako Jim Morrison w "The Doors", oddając zarówno głos, jak i sceniczne szaleństwo wokalisty tytułowego zespołu. Cztery lata później przyszło mu wcielić się w inną ikonę popkultury, tym razem fikcyjną. Po Michaelu Keatonie przejął bowiem rolę Bruce'a Wayne, którego zagrał w "Batmanie Forever".
Wśród najbardziej pamiętnych ról Vala Kilmera warto jeszcze wymienić występy w "Tombstone", gdzie wykreował jedną z najlepszych interpretacji Doca Hollidaya - legendy Dzikiego Zachodu. W tym samym roku, w którym wcielał się w Batmana, pojawił się też u boku Roberta De Niro i Ala Pacino w "Gorączce".
Choć Val Kilmer uznawany był za utalentowanego aktora, miał też opinię trudnego współpracownika. Jego perfekcjonizm i niezależność sprawiały, że reżyserzy często z nim się spierali. W kolejnych latach jego kariera zwolniła, a w 2015 roku zdiagnozowano u niego raka krtani. Stracił głos, ale nie przestał tworzyć – dokument "Val" ukazał jego artystyczną podróż, pełną sukcesów i wyzwań.
Czytaj także: Rak odebrał Valowi Kilmerowi głos. Sztuczna inteligencja go przywróciła
Według informacji przekazanych The New York Times przez jego córkę Mercedes, Val Kilmer zmarł w Los Angeles w miniony wtorek, 1 kwietnia, na zapalenie krtani.