Cinobo już w Polsce. Nowy serwis streamingowy w naszym kraju właśnie wystartował. Na dzień dobry dostaliśmy blisko tysiąc tytułów. Od których filmów najlepiej zacząć swoją przygodę z platformą?

Cinobo nie jest po prostu kolejnym serwisem w Polsce. Ma na siebie oryginalny pomysł, bo buduje społeczność kinomaniaków i rozdaje wejściówki do kina. Najważniejsze jednak, że w jego bibliotece znajdziemy tytuły, które są w naszym kraju trudno dostępne albo wręcz wcale niedostępne. Katalog platformy skupia się na klasyce X muzy, filmach nagrodzonych na najważniejszych festiwalach na świecie, filmografii uznanych twórców i produkcjach, które mogły umknąć wam pod radarami, a zdecydowanie warte są waszej uwagi.
Biblioteka Cinobo będzie się oczywiście stopniowo powiększać, ale już teraz dostępne na platformie niemal 1000 tytułów zachwyca swoją różnorodnością. Trudno zdecydować, co obejrzeć na dobry początek. Dlatego postanowiliśmy pomóc w doborze filmów do obejrzenia na start przygody z platformą.
Cinobo - TOP 5 filmów do obejrzenia na dobry start
Spis treści:
Donnie Darko
Ulubiony film milenialsów. Początkowo odrzucone dzieło Richarda Kelly'ego z czasem stało się absolutnie kultowe. Dlaczego? Choć akcja rozgrywa się w latach 80., jak w soczewce skupia w sobie lęki i obawy przełomu tysiącleci. Jakby tego było mało, do dzisiaj uwodzi swoją zagadkową naturą, mroczną atmosferą i wyśmienitą rolą Jake'a Gyllenhaala. Ostrzegamy: po seansie będziecie się zastanawiać, dlaczego nosicie ten durny kostium człowieka.
Funny Games
Michael Haneke nie należy do najsubtelniejszych reżyserów. Uwielbia przecież traktować widzów z buta, czego "Funny Games" jest najlepszym przykładem. W tym wypadku opowiada akurat o przemocy, pokazując inwazję dwóch psychopatów na letniskowy dom młodego małżeństwa z dzieckiem. Nawet jeśli brzmi wtórnie, ogląda się to niewygodnie. Dostajemy bowiem film, który wytrąca widza ze strefy komfortu i nie pozwala do niej wrócić.

Błysk diamentu śmierci
To nie jest James Bond. Choć "Błysk diamentu śmierci" nawiązuje do europejskich filmów, które wyrosły na fali popularności "Dr. No" - pierwszej odsłony przygód agenta 007. Reżyserski duet Helene Cattet i Bruno Forzani biorą na warsztat konwencję eurospy, ale podchodzą do niej z artystyczną swadą. Nie zapominają o charakterystycznym kiczu i odjechanych atrakcjach gatunkowych, ale przy okazji nasączają swoją opowieść surrealizmem i korzystają z narracyjnych trików. Efekt? Jedna z najciekawszych i najodważniejszych produkcji 2025 roku.
Zagubiona autostrada
Jeden z najgłośniejszych filmów Davida Lyncha. Fabuły nie ma nawet co przytaczać, bo pozostaje zagwozdką. Rozwiązanie tej łamigłówki zajmuje znacznie dłużej niż seans, w trakcie którego nieustannie ma się wrażenie obcowania z dziełem nieprzeniknionym, dziwnym, wyjątkowym. To coś, czego nie da się zapomnieć i o czym nie da się przestać myśleć.

Oni żyją
Nikt tak fajowo nie krytykował konsumpcjonizmu (ewentualnie George A. Romero w "Świcie żywych trupów"). John Carpenter serwuje nam ostrą satyrę na drapieżny kapitalizm, w której dzieją się rzeczy tak cool, że ich opisywanie odebrałoby im cały urok. To coś, co trzeba po prostu zobaczyć. Dlatego powiem tylko, że główny bohater pojawia się na ekranie, żeby żuć gumę i kopać tyłki. I właśnie skończyła mu się guma.
Wszystkie wymienione filmy obejrzysz na Cinobo.
Na Spider's Web poczytasz również na czym opiera się idea Cinobo i dowiesz się wszystkiego, co musisz o nowej platformie wiedzieć.
W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.