REKLAMA

Zaraz, to nowe sci-fi Spielberga domyka trylogię? Wyjaśniamy, o co chodzi

"Dzień objawienia" właśnie nadszedł. Nowe science fiction Stevena Spielberga można już obejrzeć w kinach. Film został pomyślany jako samodzielna opowieść. Aczkolwiek można go też uznać za nieformalne domknięcie trylogii słynnego reżysera.

dzień objawienia science fiction trylogia co obejrzeć
REKLAMA

Steven Spielberg z science fiction jest za pan brat. Reżyser stworzył przecież parę absolutnych klasyków gatunku i wciąż chętnie do niego wraca. Sprawnie porusza się przy tym po różnych konwencjach fantastyki naukowej, bo zdążył zaserwować nam "A.I. Sztuczną Inteligencję", "Raport mniejszości" czy "Player One". Najbardziej jednak lubi opowiadać o kosmitach. Wielokrotnie już wracał do tego tematu i w "Dniu objawienia" robi to ponownie.

Tylko w swoim nowym filmie słynny reżyser nie pokazuje inwazji obcych na Ziemię, jak w "Wojnie światów". W "Dniu objawienia" wraca do zupełnie innego podejścia do kosmitów. Bo przybysze nie okazują się najeźdźcami, nie chcą nas zniszczyć, nie próbują atakować. Są łagodnie usposobieni, przez co stają się ofiarami agencji rządowej, która przeprowadza na nich bolesne eksperymenty. Dlatego właśnie mówi się, że produkcja utrzymana jest w duchu dwóch klasyków science fiction autorstwa Spielberga.

REKLAMA

Dzień objawienia - czy nowe sci-fi to domknięcie trylogii?

Nie należy oczywiście myśleć o "Dniu objawienia" jako bezpośrednim sequelu. Chodzi tutaj raczej o to że reżyser po raz kolejny opowiada o swoich obsesjach i robi to w podobny sposób, jak przy okazji "Bliskich spotkań trzeciego stopnia" i "E.T.". Od takich powiązań nie odcina się sam Spielberg, a wcielająca się w jedną z główny ról aktorka Emily Blunt w jednym z wywiadów przyznała, że film przypomina "trzeci akt" tej samej opowieści.

Bo rzeczywiście w "Dniu objawienia" można odnaleźć wiele punktów wspólnych ze wspomnianymi tytułami. Struktura narracyjna przypomina przecież "Bliskie spotkania trzeciego stopnia". W filmie z 1977 roku śledzimy losy bohatera, którego ogarnia obsesja na punkcie przybyłych na Ziemię kosmitów. Ich ujawnienie następuje dopiero pod sam koniec produkcji. Podobnie dzieje się tym razem.

Jeszcze przed premierą mówiło się, że ostatnie 30 minut "Dnia objawienia" może skrywać odpowiedzi na pytania zadane jeszcze w "Bliskich spotkaniach trzeciego stopnia". Czy tak rzeczywiście jest? O tym musicie przekonać się sami. Marketingowcy dołożyli wszelkich starań, żeby nie wypłynęło, co dzieje się w zakończeniu nowego science fiction. A skoro film dopiero wszedł na ekrany kin, szkoda psuć zabawę osobom, które dopiero się na niego wybierają.

REKLAMA

Żeby więc nie zdradzić za dużo, powiem tylko, że najmocniej wybrzmiewają w nim - obecne już oczywiście wcześniej - wątki mesjanistyczno-religijne. To szczególnie łączy "Dzień objawienia" z "Bliskimi spotkaniami trzeciego stopnia". Ale i z "E.T.". W tym ostatnim filmie zostaje to co prawda podane w sposób bardziej baśniowy, ale warto zwrócić uwagę, że w najnowszym filmie Spielberga baśniowości również nie brakuje.

Koniec końców reżyser znowu postrzega kosmitów jak w "Bliskich spotkaniach trzeciego stopnia" i "E.T.". Na obcych patrzy jak na byty wyższe, tajemnicze, przynoszące przemianę lub/i objawienie. Dlatego właśnie całkowicie uprawnione jest uważanie "Dnia objawienia" za domknięcie nieformalnej trylogii reżysera. Każdy z należących do niej filmów sprawdza się jako samodzielna opowieść, ale wszystkie łączy ten sam klimat. Klimat, przez który wielu fanów na całym świecie zakochała się w kinie Spielberga.

"Dzień objawienia" już w kinach.

REKLAMA

Na Spider's Web poczytasz również o recenzjach "Dnia objawienia" i poznasz więcej kontekstów dotyczących najnowszego science fiction Stevena Spielberga.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-11T09:26:47+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T17:35:38+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T14:32:15+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T12:04:28+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T20:16:36+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T18:27:43+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T17:08:44+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA