REKLAMA

Najbardziej wstrząsający film roku w HBO Max. Płakać się chce

Są filmy ważne i dobre. Często myli się te dwa pojęcia, uznając, że sam fakt nakręcenia danego dzieła, opowiadającego o głośnym zjawisku społecznym i skomentowanie jego okoliczności, równa się wysokiej jakości. Tak nie jest. Natomiast "Głos Hind Rajab" niewątpliwie spełnia oba warunki: jest zarówno potrzebnym, jak i znakomitym filmem.

glos hind rajab hbo

Nie powiedziałbym, że jako społeczeństwo przeszliśmy na porządku dziennym do zbrodni popełnianych przez Izrael w Strefie Gazy, ale politycy z pewnością tak. Państwo izraelskie niby znacznie pogorszyło swój wizerunek w międzynarodowej rzeczywistości, ale tak naprawdę nie zostało wysłane w dyplomatyczny niebyt. Świat jednak wciąż pamięta o zbrodniach, których dokonano, a kino, jako podstawowa, artystyczna przechowalnia pamięci, opowiada o tym. Dowodem na istnienie takiego nurtu jest właśnie "Głos Hind Rajab", dostępny do obejrzenia w HBO Max.

Głos Hind Rajab w HBO Max. Musicie zobaczyć ten film

Akcja filmu rozgrywa się w całości w siedzibie Czerwonego Półksiężyca. Dzień wypełniają kolejne zgłoszenia, potrzeby ludzi, którzy potrzebują pomocy medycznej w związku z izraelską inwazją na Strefę Gazy. Rana (Saja Kilani) właśnie zbiera się do domu, połączenie prowadzone przez Omara (Motaz Malhees) zostało zerwane przez śmierć jednej z rozmówczyń, Mahdi (Amer Hlehel) zawiaduje organizacją transportu karetek w miejsca, gdzie czekają cywil, a psycholożka Nisreen (Clara Khoury) czeka w swoimgabinecie, gdyby ktoś z pracowników potrzebował rozmowy. Wkrótce rozpoczyna się prawdopodobnie najbardziej wymagające połączenie telefoniczne w życiu każdego z bohaterów - na linii jest bowiem Hind Rajab - 6-letnia dziewczynka, uwięziona w ostrzelanym przez izraelskie wojsko samochodzie.

O "Głosie Hind Rajab" zrobiło się głośno nie tylko ze względu na tematykę. Prawdopodobnie w celu szerszego rozpromowania tego filmu na świecie, w gronie producentów wykonawczych znalazły się naprawdę mocne nazwiska: Joaquin Phoenix, Brad Pitt, Jonathan Glazer, Rooney Mara, Alfonso Cuaron, czy Spike Lee. Reżyserka filmu, Kaouter Ben Hania, za jego sprawą opowiada o postępującej bezradności i nadziei, która ma coraz mniejsze szanse, by stać się faktem. "Głos Hind Rajab" to produkcja częściowo fabularna, a częściowo dokumentalna - rozmowy, które słyszymy, są autentyczne, jedynie prawdziwych pracowników Czerwonego Półksiężyca zastąpili aktorzy. 

Tytułowa Hind Rajab to dziewczynka uwięziona w samochodzie, będąca na linii ostrzału izraelskiego wojska. Kontakt z nią jest trudny - nic dziwnego, w końcu to spanikowane, przerażone, aczkolwiek mimo tego i tak rezolutne dziecko. Połączenia się zrywają, słowa bywają niezrozumiałe, nigdy nie wiadomo, czy słowa wypowiedziane do Hind nie były ostatnimi. W przypadku filmów pokroju "Głosu Hind Rajab" zawsze pojawia się ryzyko, że emocjonalny ładunek historii może przysłaniać jakość całości, a rzetelną i wnikliwą opowieść przysłoni publicystyka. Na szczęście tutaj tak się nie dzieje.

Ben Hania ukazuje iluzję, jaką jest skuteczna pomoc humanitarna w Strefie Gazy - zwłaszcza biorąc pod uwagę, że by ją przeprowadzić, trzeba się dogadać z wrogiem, który nie ma w tym żadnego interesu, a organizujący pomoc czują realne obawy o swoje życie. Reżyserka dopiero w ostatnich scenach decyduje się pokazać dosadne obrazy - wcześniej operuje jedynie tym, co słychać. Całość jest zdecydowanie wstrząsająca, ale nie wywołująca silnych odczuć topornie, ani na siłę. Perłą w tym kontekście jest Motaz Malhees, wcielający się w Omara, niedoświadczonego pracownik, który jako pierwszy odbiera telefon od Hind. Sprawia to, że naturalnie czuje się odpowiedzialny za jej los, jednak każda minuta oczekiwania na to, by wywalczyć jej uwolnienie to dla niego tortura, przez którą trzeźwy ogląd sytuacji zupełnie znika.

"Głos Hind Rajab" jest tak skonstruowany, że gdybyśmy zabrali z fabuły konkretne nazwy, wciąż by się spełniał - mógłby opowiadać o jakimkolwiek innym konflikcie zbrojnym, w ramach którego organizacja pomocowa robi wszystko, by uwolnić znajdujące się w pułapce dziecko. Jednocześnie mamy do czynienia z konkretnym, uzasadnionym oskarżeniem wycelowanym w ludobójcze działania Izraela - tu nie ma wątpliwości co do tożsamości oprawcy. I nie powinno być.

"Głos Hind Rajab" jest dostępny do obejrzenia od 27 sierpnia w HBO Max.

Więcej o HBO Max przeczytacie na Spider's Web:

Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.