REKLAMA

HBO Max pokaże najlepszy horror tego roku. Warto czekać

Jeden z najgłośniejszych horrorów tego roku zmierza do HBO Max. "Backrooms. Bez wyjścia" już lada chwila będzie można obejrzeć w streamingu bez dodatkowych opłat. Kiedy premiera?

backrooms bez wyjscia hbo max data premiery horror

Widzowie mogli poznać kino grozy z zupełnie innej strony. W tym roku na wielkich ekranach pojawiły się dwa horrory autorstwa youtuberów - "Obsesja" oraz "Backrooms. Bez wyjścia". Młodzi filmowcy stworzyli produkcje, które podbiły serca miłośników przerażających tytułów, dzięki czemu przy śmiesznie niskich budżetach udało im się zarobić absurdalnie wysokie kwoty. "Backrooms" Kane'a Parsonsa już stał się najbardziej dochodowym filmem studia A24, wyprzedzając "Wielkiego Marty'ego".

Horror Parsonaa można było obejrzeć w kinach w wersji standardowej, a od końca lipca również w wersji rozszerzonej, która zawierała 15 minut dodatkowego materiału. Na początku tego miesiąca pojawiła się również możliwość obejrzenia filmu w domu, jednak wyłącznie w wersji wypożyczenia. Niebawem ten stan rzeczy ma się zmienić - HBO Max wyznaczyło już bowiem dzień, w którym "Backrooms. Bez wyjścia" pojawi się w serwisie w opcji abonamentu.

Backrooms. Bez wyjścia - kiedy premiera w HBO Max?

"Backrooms. Bez wyjścia" zadebiutuje w HBO Max 25 września - donoszą zagraniczne media, w tym Variety. Oznacza to, że horror pojawiłby się na platformie po nieco ponad 3 miesiącach od kinowej premiery w Polsce. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że tytuł będzie dostępny nie tylko w HBO Max za granicą, ale również u nas.

Wskazanej daty nie należy traktować jako pewnik, o czym mogliśmy się niedawno przekonać za sprawą filmu "Drama". Produkcja Kristoffera Borgliego z Robertem Pattinsonem i Zendayą w rolach głównych zadebiutowała już w HBO Max za granicą, natomiast w Polsce - wciąż cisza.

Sukces "Backrooms. Bez wyjścia" jest szczególnie godny podziwu, ponieważ Parsons nakręcił film w wieku zaledwie 20 lat. Co więcej, budżet na produkcję wynosił zaledwie 10 mln dol., a produkcja do tej pory zarobiła na całym świecie 330 mln dol. W związku z tym reżyser zapowiedział, że wcale nie kończy ze światem "Backrooms", co oznacza, że być może doczekamy się kontynuacji tej historii w jakiejś formie.

Fabuła "Backrooms" koncentruje się na Clarku (Chiwetel Ejiofor), który w podziemiach swojego sklepu odkrywa przejście do plątaniny niekończących się korytarzy. Kiedy opowiada o tym swojej terapeutce (Renate Reinsve), kobieta dochodzi do wniosku, że Clark ma omamy, a jego stan psychiczny zaczyna się pogarszać. Gdy mężczyzna znika, terapeutka postanawia odkryć, co się z nim stało. Tym sposobem trafia do niepokojącej rzeczywistości.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.