REKLAMA

Bocian śmieje się z biedoty. O co chodzi w ptasiej wojnie domowej?

Bocian twierdzi, że nie stać go na wakacje w Afryce, wyzywając kolegów od biedoty, a wróbel zapewnia, że żadnego konfliktu nie ma. Reszta ptaków nie ma wyjścia - musi opowiedzieć się po jednej ze stron. Albo po prostu mieć wszystko gdzieś. Ludzie natomiast aktywnie angażują się w bocianowo-wróblową wojnę, dokładając do pieca nowymi memami.

memy ptaki wrobel bocian wojna

W ostatnim czasie internauci mogli natknąć się na memy z ptakami w roli głównej. Bociany, wróble, gołębie, kardynały czerwone, zimorodki zwyczajne, a nawet ptasie wersje prezydenta Stanów Zjednoczonych z mikrofonem podsuniętym pod dziób wypowiadały się na temat wojny wróbli i bocianów. Przedstawiciele tych dwóch gatunków najwyraźniej uwikłali się w poważny konflikt, a ich pobratymcy musieli zdecydować, do której ekipy przynależą.

Tak narodził się internetowy trend, który dla użytkowników stał się pretekstem do wyrażania opinii na temat polskiej polityki, życia codziennego, turystyki czy imigracji. Kreatywni twórcy chętnie dołączają się do zabawy i prześcigają się w publikacjach coraz to zabawniejszych i bardziej abstrakcyjnych wypowiedzi ptaków.

Memy z ptakami - o co chodzi?

Aby wyjaśnić, o co właściwie chodzi w memach z ptakami, należy zagłębić się w kwestię tego, jaki status w Polsce mają bociany i wróble. Wtedy znaczenie zabawnych obrazków może stać się dużo bardziej zrozumiałe.

Bociany są przede wszystkim symbolem, a nawet skarbem narodowym - to właśnie na widok tego ptaka, a także jego gniazda, pojawia się ekscytacja (kto nigdy nie ekscytował się na widok boćka i jego starannie uwitego posłania, niech pierwszy rzuci kamieniem). To zresztą on jest odpowiedzialny za dostarczanie nowonarodzonych dzieci do rąk rodziców, co oznacza, że pełni jedną z najważniejszych funkcji. W dodatku jest to ptak, jakby nie patrzeć, uprzywilejowany - kiedy nastaje zima, zamienia się w turystę i wylatuje na wakacje do ciepłych krajów. Plucha, szarówa i niskie temperatury to nie jego klimaty.

Galeria: 4 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Wróble zajmują natomiast niższy szczebel na drabinie społecznej (choć wciąż wyższe niż gołębie, mimo że te wszędobylskie ptaki często panoszą się z naszyjnikiem z chlebowej skórki). Są małe, słodkie i pocieszne, ale to wciąż pospolici przedstawiciele ptactwa, którzy nie mają swoich gniazd, muszą walczyć o przetrwanie w każdej porze roku, a ich obecność nikogo już nie ekscytuje.

To właśnie z różnic między bocianami a wróblami narodził się trend na personifikowanie ptaków, które opowiadały o ludzkich tematach w taki sposób, w jaki są postrzegane w społeczeństwie. Tak zaczęła się wojna wróbli i bocianów.

Tematy, które podejmują ptaki, wzbudzają sporo emocji. Ale może to i dobrze, że zostały one przeniesione na płaszczyznę memów, ponieważ w ten sposób dużo łatwiej (i zabawniej) jest o nich dyskutować. Dzięki temu internauci, zamiast żreć się w komentarzach, mogą spuścić trochę powietrza i dać upust emocjom właśnie w taki sposób. Chociaż śmiem twierdzić, że tej wojny nikt nie wygra - ani bocian-turysta, ani wróbel-szarak.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.