Boisz się, że majówka będzie deszczowa? Na szczęście jest binge-watching i inne rzeczy, dzięki którym nie musisz wychodzić z domu
Długi weekend za pasem. Jeżeli postanowiliście zostać w domu albo pogoda zrobi wam „psikusa” – przychodzimy na ratunek. Przypomnijcie sobie te czasy, kiedy byliście mali i budowaliście fortecę z poduszek. Już? A teraz przygotujcie się na błogie lenistwo.
Nie czuj się winny, jeśli weekend spędzisz na oglądaniu seriali odcinek za odcinkiem. Robi tak co trzeci Polak
Oglądanie filmów i seriali w serwisach streamingowych to coraz popularniejsza forma spędzania wolnego czasu przez Polaków. A jak przyjęła się w naszym kraju metoda oglądania odcinków jeden po drugim? Najnowsze badania pokazują, że binge-watching w Polsce ma się dobrze.
Trwa moda na oglądanie seriali na wyścigi. Binge watching jest popularny jak nigdy wcześniej. To wszystko sprawia, że zniknął gdzieś umiar i umiejętność dawkowania seriali, a co za tym idzie – rozsmakowywania się w nich. Dlatego przygotowaliśmy seriale, które warto oglądać powoli, odcinek po odcinku.
Są takie seriale, które oglądamy, chociaż wszystkie znaki na ziemi i na niebie sugerują, że czas zrobić sobie chwilę przerwy. Zwykle są to produkcje dobre, wyjątkowe i wciągające. I właśnie takie serie chcielibyśmy wam przedstawić.
Seriale, do których wracamy. O tych produkcjach nie umiemy zapomnieć
Są takie seriale, do których wracamy. Mijają lata, a my wciąż – mimo wielu nowości na rynku – nie potrafimy sobie odmówić obejrzenia jednego ich odcinka, trzech albo dziesięciu. To może od razu cały sezon?
Są dwie szkoły oglądania seriali. Pierwsza mówi, że warto dozować przyjemność, robić dłuższe odstępy i czekać na kolejne odcinki. Po drugiej stronie barykady stoją ci, którzy uwielbiają serialowe maratony.