Nowa zapowiedź "House of Cards" sprawi, że poczujesz ciarki na plecach
Czwarty sezon „House of Cards” to jedna z najbardziej oczekiwanych tegorocznych produkcji Netfliksa. Platforma co i rusz podsyca ciekawość fanów, publikując w Sieci. Nowe wideo zapowiadające nadchodzące odcinki serialu sprawi, że nie będziecie mogli doczekać się pierwszego odcinka produkcji i poczujecie ciarki na plecach.
Wszystkie grzechy Franka Underwooda w jednym wideo. Zobacz, na kogo zasługuje Ameryka
Frank Underwood jest bydlakiem. Frank Underwood intryguje. Ma siłę, moc, której mu się zazdrości. Jest człowiekiem, który z jednej strony przeraża, a z drugiej strony budzi zachwyt. W nowej zapowiedzi „House of Cards” przedstawiono jego grzechy, kontrastując je z publicznym wizerunkiem Underwooda, tym, który społeczeństwo zna z mediów. Efekt jest powalający.
Stęskniliście się za Frankiem Underwoodem? Właśnie się dowiedzieliśmy, kiedy ponownie spotkamy się z prezydentem
„House of Cards” to jeden z najbardziej elektryzujących seriali i taki, na który zawsze czekam. Do tej pory obejrzeliśmy już trzy sezony produkcji z Kevinem Spacey’m i Robin Wright. Seria, którą przyjdzie nam zobaczyć w przyszłym roku, będzie ostatnią. Tak jak talia kart ma 52 karty, tak 52 odcinki będą miały wszystkie sezony opowiadające o Franku Underwoodzie, który pnie się na szczyt i wciąż unika odpowiedzialności za swoje czyny.
7 kobiet, które wolelibyśmy widzieć u boku Franka Underwooda zamiast Claire
Frank Underwood to mężczyzna, który bez problemu mógłby zaciągnąć niejedną dwudziestolatkę do łóżka. Kobiety podnieca jego władza, siła, jego kontakty, stanowisko, dystans do świata, pewność siebie. Francis nie cofnie się przed niczym, to niegrzeczny chłopiec, a wiadomo, że takich kobiety kochają najbardziej. U jego boku przydałby się czasem ktoś inny, ktoś mniej ponury, ktoś mniej irytujący niż Claire, która sama nie wie, czego chce i nie waha się puścić Francisa kantem.
10 facetów, którzy utarliby nos Frankowi Underwoodowi
Frank Underwood to antybohater, który wydaje się niepokonany. Bohater serialu „House of Cards” to ktoś, kogo moglibyśmy nazwać nową wersją męskich postaci znanych z kina noir. Ma swoje rytuały, jak stukanie obrączką, bieganie czy nocne palenie papierosa w oknie ze swoją żoną, Claire, oraz działa wedle sobie tylko znanych zasad moralnych. Jest człowiekiem bez przeszłości, który sam ustala, co jest dobre, a co złe. Przy tym wszystkim wydaje się mężczyzną, którego nie może złamać żaden inny człowiek. A może po prostu jeszcze na takiego nie trafił?
„House of Cards” jest chyba jednym z najbardziej wyczekiwanych seriali. Produkcja Netfliksa zagości już trzeci raz na naszych ekranach i jak zwykle zapowiada się na całkiem niezłe trzęsienie Ziemi. Przełomowy finał drugiego sezonu zwiastuje jeszcze więcej intryg i jeszcze więcej niebezpieczeństw, na które narażeni będą Frank, jego żona i wszyscy znajdujący się w kręgu ich zainteresowań. Czy małżeństwo Underwoodów przetrwa i sprosta nowym wyzwaniom? Cóż, okazuje się, że niekoniecznie.