Ostatnio znów głośno zrobiło się o Grawitacji Alfonso Cuarón. Chociaż (światowa) premiera filmu odbyła się pół roku temu, w świetle ostatnich wydarzeń – jak przyznanie nagrody BAFTA za najlepszy film brytyjski 2013 i „aferę” z CDP.pl w roli głównej – warto przyjrzeć się temu dziełu raz jeszcze. I nie mam tu na myśli strony fabularnej (która leży i kwiczy), ale efekty specjalne, które są niewątpliwie esencją Grawitacji i tym, co powodowało pójście ludzi do kina. Nie można zatem dziwić się, że pokazywanie tego filmu w SD to kpina – o czym pisał portal Spider’s Web.
Tegoroczne filmy, które musisz znać. Filmowe podsumowanie 2013
Rok 2013 zaowocował wieloma dobrymi i bardzo dobrymi filmami. Jednak szaleństwem byłoby uwzględnienie w poniższym zestawieniu wszystkich obrazów, o których było głośno, czy które przypadły mi do gustu. Stąd też przedstawiam tylko te propozycje, które uważam za naprawdę bezwzględnie warte poznania.
Grawitacja – świetny seans 3D, ale czy takie filmy mają prawo bytu w domowym zaciszu?
Jestem pod dużym wrażeniem. Na Grawitację szedłem niejako ciągnięty jak na smyczy, nie oczekując zbyt wiele. Już od pierwszych zwiastunów film sprawiał na mnie wrażenie trójwymiarowej wydmuszki, która poza efektami specjalnymi nie ma absolutnie nic do zaoferowania. Nie myliłem się, ale cóż to za piękna, efektowna i jednocześnie duszna wydmuszka.