Hellboy powróci do kin, ale bez Rona Perlmana i Guillermo del Toro na pokładzie
Nietuzinkowy komiksowy bohater o czerwonej skórze nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w Hollywood. Hellboy 3 w reżyserii Guillerma del Toro nie powstanie, ale walczący z nazistami demon i tak powróci na srebrne ekrany.
Książę Nuada zabijając swojego ojca zrywa pakt zawarty między mieszkańcami Ziemi oraz stworzeniami kryjącymi się w podziemiach wielkich miast. Pragnie, aby jego podwładni mogli swobodnie i bezstresowo funkcjonować na powierzchni bez bycia poniżanym i wyśmiewanym za bycie odmieńcami. Aby to uczynić planuje on powołać do życia niezniszczalną złotą armię, która została zbudowana po to, aby przywrócić na Ziemi należyty porządek. Potrzebne są do tego trzy części korony, dzięki czemu prawowity król może być również dowódcą tych maszyn bojowych. Jednakże ostatnią część posiada siostra Nuady – Nuala. Uciekła ona przed zagładą z rąk brata i natrafia na Hellboya i jego drużynę. Teraz, Czerwony ma tylko jedną misję – nie dopuścić do zniszczenia ludzkości przez złowrogiego księcia.
Rok 1944 – koniec II Wojny Światowej. Naziści są pewni przegranej więc sięgają po ekstremalne środki. Sprowadzają człowieka imieniem Rasputin. Ma on zamiar otworzyć wrota piekieł i wydobyć z niego demona, który wraz z hordą przyjaciół ma pomóc nazistom walczyć u boku Fuhrera. Jednakże wojska amerykańskie odkrywają miejsce spotkania i krzyżują plany oddziałom niemieckim. Pomimo że wygrali bitwę i zdążyli zamknąć portal, to w międzyczasie zdołało się z niego wydobyć dziwne stworzenie – mały czerwony chłopiec z kamienną ręką, ogonem i niedorośniętymi rogami. Amerykanie postanowili przygarnąć go do siebie i nazwali go Hellboyem. 60 lat później, dorosły już demon jest tajną bronią rządu Stanów Zjednoczonych i z pomocą agentów FBI walczy z innymi potworami pojawiającymi się na ulicach.