Do końca kwietnia Netflix usunie prawie 40 filmów. Ostatnia szansa, by obejrzeć „Oldboya” i „Atlas chmur”
Największe zawirowania w bibliotece Netfliksa przypadają zazwyczaj na przełomie miesięcy. Nie inaczej jest tym razem. Prawie czterdzieści filmów będzie można zobaczyć w serwisie tylko do końca kwietnia. Na liście znalazły się takie hity jak „Oldboy”, „Lektor” czy „Good Night and Good Luck”.
Bo Idy marcowe nie odkrywają Ameryki. Wszyscy wiemy, że świat polityki nie jest miejscem, do którego trafiają wyłącznie ludzie uczciwi i dobrzy. Przedstawiona sytuacja, choć do pewnego stopnia prawdopodobna, jest raczej mało wiarygodna i sprawia wrażenie nadmiar udramatycznionej w taki… typowo filmowy sposób. “Idy…” starają się przekazać wagę wydarzeń i sprawić, że nagle zacznie Ci zależeć na tych wszystkich bohaterach… ale ta sztuka nie udaje się do końca. Kilka nieszczęść napotkanych po drodze (w tym jedna śmierć) wyglądają na wymuszone i kończą jako deus ex machina – nie służą niczemu innemu niż popchnięciu fabuły do przodu. To powiedziawszy, narracja pozwala nam się oswoić z każdą zmianą i w żadnym momencie nie przynudza. To dobrze napisany scenariusz, ale równocześnie może być odrobinę rozczarowujący dla kogokolwiek, kto liczył na coś więcej.