Trzynaście filmów z łącznym zyskiem ponad 11,45 miliardów dolarów – o 200 milionów więcej niż najlepsza trzynastka 2016. Tegoroczny box office zdominowały obrazy sci-fi i fantastyka, zwłaszcza produkcje spod różnych szyldów Disneya. Za wielkiego przegranego można uznać animacje. Oto najbardziej dochodowe filmy 2017 roku.
Autor płakał, jak wymyślał. Oto najgorsze i najdziwniejsze polskie tytuły zagranicznych filmów
„Wirujący seks” czy „Elektroniczny morderca” to już żelazna klasyka. Być może mniej znanym przykładem jest „Orbitowanie bez cukru”. Do dziś nie wiem co autor miał na myśli. Pomimo że film, o oryginalnym tytule „Reality Bites”, oglądałem kilka razy.
Powstanie kinowa animacja Super Mario, którą stworzą producenci dochodowych Minionków
Nintendo podkreśla w swoich finansowych sprawozdaniach, że firma będzie się rozwijać nie tylko w obszarze konsol oraz gier wideo. Japończycy chcą mieć własne parki rozrywki, serie zabawek i odzieży, a także filmów oraz seriali. Zdaje się, że pierwszy krok na tej drodze został właśnie wykonany. Mario najprawdopodobniej dostanie kinową animację od samego Illumination Entertainment.
Chcecie zabrać dzieci do kina? Dobra rada - są tam ciekawsze animacje niż Gru, Dru i Minionki
Wiem, wiem. Dzieci uwielbiają Minionki. Wyrządzające zło i występek urocze stworki są niezwykle popularne wśród młodych widzów. Jeżeli jednak chcecie wydać pieniądze na seans, w czasie którego wasza pociecha nie tylko będzie się zataczać ze śmiechu, ale również wyciągnie coś mądrego – cóż, są lepsze oferty.
Minionki powracają. Znowu. Jest pierwszy zwiastun "Jak ukraść księżyc 3"
Wprawdzie „trójka” to nieoficjalna, jako że druga część „Jak ukraść księżyc” nosiła tytuł „Minionki rozrabiają”, ale miejmy nadzieję, że w tym przypadku dystrybutorzy się opamiętają.
„Minionki” to udana animacja… Tyle tylko, że nie do końca dla dzieci
Sala kinowa była wypełniona po brzegi. Jednak nie dziećmi, a młodzieżą oraz dorosłymi widzami. No i bardzo dobrze się stało. Gdybym miał kilkuletnią pociechę, na pewno nie pozwoliłbym jej oglądać „Minionków”. Nie tego się spodziewałem.