David Duchovny nie powraca w wielkim stylu, ale i tak da się go oglądać. "Aquarius" - recenzja sPlay
David Duchovny, a raczej kreowana przez niego postać Hanka Moody’ego w „Californication” była w miarę trwania serialu głównym elementem, który decydował o tym, że chciało się tę nieco rozwleczoną produkcję oglądać. Aktor po prostu ma to coś, co sprawia, że jego bohaterowie przyciągają. Podobnie jest w nowym serialu z jego udziałem, „Aquarius”, ale tej serii na pewno nie uda się osiągnąć statusu kultowej, tak jak „Californication” czy „Z Archiwum X”, które można nazwać już tym mianem.
Nowe seriale. Najciekawsze jesienne premiery amerykańskich stacji [TOP 10]
Aż 45 nowych seriali znajdzie się w jesiennych ramówkach największych amerykańskich stacji telewizyjnych. Część z nich zapewne skończy swój żywot bardzo szybko, tym jednak szkoda poświęcać czasu – przyjrzyjmy się raczej tym produkcjom, które mają szanse stać się nowymi hitami. Przed wami dziesięć najciekawiej zapowiadających się seriali, które będziemy mogli obejrzeć jeszcze w tym roku.
Amerykanie stworzą swój "Dekalog". Będzie remake serii filmów Krzysztofa Kieślowskiego
Krzysztof Kieślowski to jeden z najwybitniejszych polskich twórców kina. Jest autorem filmów takich jak „Amator”, „Przypadek”, „Krótki film o zabijaniu”, „Podwójne życie Weroniki”, a także serii „Dekalog”, nawiązującej do Dziesięciu Przykazań i powstałej w 1988 roku (premiera rok 1989). Amerykanie stwierdzili, że to wybitne dzieło musi mieć i zachodnią wersję. Stacja NBC ogłosiła, że powstanie remake 10-odcinkowego cyklu Kieślowskiego.
Bardzo możliwe, bo stacja NBC zamówiła właśnie pilotażowy odcinek serialu oparty na produkcji „Kochany urwis” z 1990 roku. Za stworzenie scenariusza opartego na filmowym pierwowzorze odpowiada Scot Amstrong, który jest współautorem scenariusza do „Kac Vegas w Bangkoku” czy „Dziewczyny mich koszmarów”.
Ciapowaty Constantine od NBC zaczyna mnie coraz bardziej denerwować
Odkąd tylko pojawiły się pierwsze informacje dotyczące tego, że NBC zamierza zaadaptować komiks „Hellblazer” z niepokornym Johnem Constantinem do telewizyjnego świata, byłem niezmiernie ucieszony. Kinowa wersja tego bohatera, z 2005 roku z Keanu Reevesem w roli głównej, była dla mnie rozczarowująca, ale nie powiedziałbym, że okropna i nie do zniesienia. Po prostu wizja Francisa Lawrence’a (reżysera) kompletnie do mnie nie przemawiała. Jestem za tym, żeby kinowe i serialowe adaptacje odbiegały od swojego materiału źródłowego, ale istnieją pewne granice. W przypadku Constantine’a, przekroczono je zbyt wiele razy.
Pani sędzina lekkich obyczajów z whisky pod pachą. "Bad Judge", recenzja sPlay
NBC musi bardzo zazdrościć ABC, ponieważ postanowiło wkleić do swojej ramówki serial równie zły, co „Manhattan Love Story„. Próbowaliście oglądać kiedykolwiek komedię, która kompletnie nie śmieszyła, a jedynie konfundowała? Do tej kategorii należy właśnie „Bad Judge” z niskich lotów gagami i dialogami oraz fabułą, z której nic, absolutnie nic nie wynika.