Co ma "Wesele" do "Wesela"? Wyjaśniamy, o co chodzi z tytułem nowego filmu Smarzowskiego
Wojtek Smarzowski zabrał nas na „Wesele” w 2004 roku i teraz znowu zaprasza nas na taką imprezę. Wyjaśniamy, dlaczego jego najnowszy film nosi ten sam tytuł co pełnometrażowy debiut.
"Wesele" ogląda się z takim samym zainteresowaniem, jak czyta się podręcznik do historii
Wojtek Smarzowski po raz 2. w swojej karierze zaprasza nas na „Wesele”. Bezpardonowo punktuje nasze narodowe przywary, skupiając się na polskiej niechęci do innego. Nie wyszło jednak najlepiej. A co poszło nie tak, dowiecie się z naszej recenzji.
"Wesele może być w Polsce zakazane" - mówi Smarzowski. Ten fragment filmu pokazuje dlaczego
Wojciech Smarzowski powiedział w jednym z wywiadów, że „Wesele” może być w Polsce zakazane. W sieci pojawiła się fragment filmu, który może tę tezę potwierdzać.
Nie czas umierać na polskim weselu. Sprawdzamy najgorętsze premiery filmowe października
Najlepsze filmy października – „Nie czas umierać”, „Wesele”, „Venom 2”, „Diuna” i filmy idealne na Halloween. W październiku premier w kinach i na Netfliksie jest całe mnóstwo. Sprawdzamy, które z nich warto obejrzeć.
Dużo wódki i polskiej przaśności w zwiastunie nowego „Wesela”
Każdy kolejny film Wojciecha Smarzowskiego wzbudza wielkie zainteresowanie wśród widzów. Nie inaczej jest z nadchodzącym „Weselem”, które właśnie doczekało się oficjalnego zwiastuna.
Smarzowski wraca z nowym „Weselem”. Tylko nie pomylcie filmu, bo to będzie coś z zupełnie innej beczki
Nowy film Wojciecha Smarzowskiego wreszcie dostał datę premiery. To może być, a raczej na pewno będzie, najbardziej kontrowersyjna polska produkcja tego roku. Nie przeczytamy jednak o tym w zapowiedzi. Jest zatytułowana „Wesele”, ale z filmem z 2004 nie ma zbyt wiele wspólnego.