Johnny Depp mówi, że jest ofiarą cancel culture. Widzów raczej nie przekona
Johnny Depp z powodu swojej prywatnej wojny z Amber Heard stracił dawną pozycję w Hollywood i nie ma co liczyć na jego udział w największych kinowych hitach w bliskiej przyszłości. Zdaniem gwiazdora wszystkiemu zawiniło tzw. cancel culture, które skazało go przed udowodnieniem winy.

REKLAMA