"Amy" to wzruszający dokument o dziewczynie, która chciała zniknąć - recenzja sPlay
Od pierwszego pokazu dokumentu „Amy” w reżyserii Asifa Kapadii media nie milkną ani na chwilę na temat produkcji, traktującej o angielskiej wokalistce żydowskiego pochodzenia. Recenzje, które pojawiają się po seansach są entuzjastyczne. I trudno dziwić się krytykom. „Amy” to film chwytający za serce. Kapadia zadaje pytania, pozwalając widzowi odpowiedzieć na nie po chwili refleksji, w czasie której gdzieś w tle będzie rozbrzmiewać muzyka Amy Winehouse.
Oficjalny trailer filmu dokumentalnego o Amy Winehouse wylądował w Sieci
Amy Winehouse to postać, która budziła skrajne emocje. Ludzi pociągała jej muzyka, ale krytykowali ją za decyzje w życiu prywatnym. O zmarłej cztery lata temu artystce powstał film dokumentalny, który ma być historią, jakiej jeszcze nikt wcześniej nie opowiedział. Oficjalny zwiastun produkcji trafił do Sieci.
Peter Doherty składa hołd Amy Winehouse. Posłuchajcie "Flags Of The Old Regime"
W tym roku miną 4 lata od śmierci Amy Winehouse, angielskiej wokalistki soul, jazz i R&B, która 23 lipca 2011 roku zmarła z powodu wstrząsu po wypiciu zbyt dużej ilości alkoholu. Winehouse była uzależniona zarówno od alkoholu jak i narkotyków, i przez wiele lat bezskutecznie zmagała się ze swoim nałogiem. Dzisiaj do Sieci trafił kawałek Pete’a Doherty’ego, kiedyś partnera Winehouse, który postanowił złożyć hołd piosenkarce.
To najważniejsze momenty roku? Zeitgeist 2014: Year In Review podważy waszą poczytalność
W tym roku działo się naprawdę wiele. Huragan Katrina zabił 1836 osoby. Odszedł od nas niezwykle utalentowany aktor Heath Ledger oraz kontrowersyjna Amy Winehouse. Na całe szczęście 2014 rok to również dobre wiadomości – cały świat oglądał królewski ślub księcia Wilhelma oraz Catherine Middleton. Wszystkie niesamowite momenty możecie zobaczyć w poniższym materiale filmowym.
Zniewalała głosem, zniewolona przez dragi. Wspominamy Amy Winehouse
Mówili o niej „Janis Joplin naszych czasów”. Dziś mija druga rocznica śmierci Amy Winehouse, posiadaczki głosu który zdarza się raz, jak się zdaje, na ćwierć wieku.
Ot, mam potrzebę ze swojego punktu widzenia podsumować zeszły rok, zwrócić uwagę na te krążki, które dla mnie osobiście miały jakieś znaczenie oraz serdecznie, z nieukrywaną satysfakcją, zignorować całą nudną resztę.