W „The Batman” zobaczymy jedną z największych miłości Bruce'a Wayne'a. Wiemy, kto wcieli się w Catwoman
„The Batman” zapowiada się na jeden z najciekawszych projektów DC w ostatnich latach i filmów, który popularnością i zainteresowaniem może przebić nawet „Jokera”. Produkcja najprawdopodobniej nie będzie mieć nic wspólnego z wcześniej wykreowanym uniwersum, w którym Mrocznego Rycerza grał Ben Affleck. Zamiast tego pokaże młodego Bruce’a Wayne’a na początku jego przygody jako Batmana. Przy czym film według zapowiedzi będzie korzystać z atmosfery kina noir i skoncentruje się na rzadko pokazywanej w kinie działalności detektywistycznej Batmana.
Matt Reeves poszukuje aktorki do roli Catwoman w filmie „The Batman”. Na liście potencjalnych kandydatek m.in. Lupita Nyong’o
„The Batman” nie zadebiutuje przed 2021 rokiem, ale nowy projekt Matta Reevesa jest tak wyczekiwanym filmem, że co chwila pojawiają się nowe doniesienia na jego temat. Wczoraj zastanawialiśmy się nad tym, co by było, gdyby Robin pojawił się w filmie i kto mógłby wcielić się w tę postać. Dzisiaj po raz kolejny pojawiła się informacja o możliwej obecności Catwoman.
Komiksy są w kryzysie. A ten czeka też superbohaterskie filmy
Mogło by się wydawać, że żyjemy w złotej erze komiksów o superbohaterach. Dzięki filmowym uniwersom globalna popularność Iron Mana czy Batmana jeszcze nigdy nie była tak wielka. Komiksy Marvela i DC są jednak w rzeczywistości w głębokim kryzysie oryginalności, który trwa już kilkadziesiąt lat. I wkrótce ogarnie też świat filmów.
Batman się żeni, czyli Royal Wedding dla geeków i nerdów. Były emocje i łzy szczęścia, został niedosyt
Czytelnicy kolorowych magazynów i Pudelka oraz telewidzowie z całego świata przez miesiące śledzili przygotowania do Royal Wedding. Wydawcy komiksów postanowili zapewnić podobne emocje nerdom i geekom tego świata, zwiastując, że sam Batman stanie na ślubnym kobiercu. Aż wreszcie przekłuto balonik.
Batman na kolanach! Ostatni zeszyt może w końcu wywrócić do góry nogami status quo
Świat komiksów rządzi się swoimi prawami. Tym razem można jednak mieć nadzieję, że Batman wyjdzie wreszcie ze strefy komfortu, a Mroczny Rycerz wpuści do swojego świata nieco światła. Takiego zwrotu akcji w głównym uniwersum DC jeszcze nie było.
Adaptacje komiksów, które nigdy nie powinny powstać
Żyjemy w całkiem dobrych czasach, które obrodziły w sporą liczbę znakomitych adaptacji komiksów. Jednak aby dotrzeć do tego punktu, kino musiało przebyć naprawdę długą i wyboistą drogę. Poniżej zebrałem najgorsze znane mi adaptacje komiksów. Żeby nie ułatwiać sobie zadania celowo pominąłem takie perełki jak „Batman i Robin”, „Żyleta” czy „Superman IV”, bo są to typy dość oczywiste.