gareth edwards

Gdzie obejrzeć film Twórca? Produkcja sci-fi reżysera Łotra 1 jest już w VOD
Filmy
22.04.2024 11.26

Gdzie obejrzeć film "Twórca"? Produkcja science fiction reżysera "Łotra 1" jest już w VOD

Film „Twórca”, który był szumnie zapowiadany jako arcydzieło science fiction, zadebiutował na dużych ekranach pod koniec września 2023 r. Do tej pory można było obejrzeć go w ramach wypożyczenia w kilku serwisach VOD, w tym na platformie Amazon Prime Video. Od dziś obraz w reżyserii Garetha Edwardsa jest już dostępny w opcji abonamentu w Disney+.
twórca film 2023 recenzja opinie premiera kino gdzie obejrzeć the creator
Filmy
28.09.2023 18.18

Sprawdziłem, czy film "Twórca" od reżysera "Łotra 1" to rzeczywiście najlepsze science fiction ostatnich lat

Pierwsze publikowane w mediach społecznościowych opinie o „Twórcy” Garetha Edwardsa sugerowały – nie przesadzam – najlepsze widowisko science fiction ostatnich lat. Kolejne były już nieco bardziej powściągliwe, choć wciąż przebąkiwały o gatunkowym arcydziele lub co najmniej największym hicie sci-fi 2023 roku. Po seansie najbliżej mi do tej ostatniej opinii – ale wyłącznie dlatego, że nieliczna konkurencja nie postawiła poprzeczki zbyt wysoko.
Welka inwazja autorów na Hollywood
Filmy
17.05.2017 21.00

Inwazja autorów na Hollywood

Niby zewsząd słyszy się pojękiwania malkontentów, że kino się skończyło i dziś rządzą tylko głupie widowiska, podczas gdy nie ma miejsca dla dobrych filmów i autorów, a mimo wszystko ja sądzę, że jest kompletnie na odwrót.
Disney jest niezadowolony z "Rogue One"
Filmy
31.05.2016 10.57

Disney niezadowolony z "Rogue One"

Wytwórnia zażądała dodatkowych zdjęć do filmu „Łotr Jeden. Gwiezdne Wojny – historie”.
Godzilla jest wciąż królem potworów, nawet w amerykańskiej wersji. Recenzja sPlay
Filmy
17.05.2014 20.23

Godzilla jest wciąż królem potworów, nawet w amerykańskiej wersji. Recenzja sPlay

Po masakrze z 1998 roku, Hollywood miało wielki dług wobec świata, a w szczególności wobec Japończyków. Amerykański remake „Godzilli” był tak żenujący, że wytwórnia Toho amerykańskiego potwora nie nazywała nawet Godzillą, a „Zillą”. Koniec końców Roland Emmerich – odpowiedzialny za tę porażkę – nie wylądował na stosie, a fani kaiju zaczęli powoli zapominać. Wygląda jednak na to, że Hollywood przypomniało sobie o wszystkim i uderzyło się w końcu pierś i za Oceanem narodził się ktoś, kto zrozumiał fenomen „Króla potworów”. „Godzilla” Garetha Edwardsa jest spektakularnym powrotem do korzeni, filmem na który Gojira zasługiwała od bardzo dawna.